Witam,
zwracam się z prośbą o pomoc w konsolidacji moich długów, gdyż wpadłam nieco w pętlę. Historia w BIK jest ogólnie dobra, płacę bez opóźnień, ilość punktów to 54 i nigdy komornika nie miałam (no, dwa razy, bo zapomniało mi się mandatu zapłacić za bilet w autobusie ?, ale spłaciłam na raz i za każdym razem od razu i była to kwota między 900 a 1000zł coś takiego, ale to było w 2022 i 2023 roku i już zamknięte). W raporcie jak pisałam mam zaznaczone, że płacę bez opóźnień, zielony ptaszek się świeci, punktacja to 54. Nigdy nie miałam zaległości powyżej 30 dni. Kilka razy się zdarzyło spóźnić o 2 bądź 5 dni, ale i tak raport się świeci, że bez opóźnień. Z chwilowek mam:
- wongę (jeszcze około 2000zł do spłaty)
- providenta, około 7500zł do spłaty (raty po 630zł)
- karta provi smart providenta z limitem na 9000zł, ale póki co nic z niego nie ruszyłam, jedynie wypłaciłam 2000zł z tego i spłacam po 250zł miesięcznie
- kilka zakupów ratalnych z allegro
- kredyt w mBanku, do spłaty jeszcze 59.500zł raty po 823,44zł
- pożyczkę w Smartney, raty po 400zł
- pożyczkę w StarCredit, raty po 360zł
Jak pisałam płacę na czas i bez opóźnień, ale no jest ból (na moje własne życzenie), jak muszę spłacać to wszystko i z wypłaty zostają grosze :")
Mam umowę na czas nieokreślony, netto dostaję 4000zł, ale zazwyczaj ta wypłata jest nieco większa, bo nadgodziny. Obecnie jestem na zwolnieniu lekarskim i dostaję z zusu pensję, która wynosi 4600zł (nie wiem jak liczą to chorobowe, ale ja nienarzekam heheh). Żaden z typowych banków nie chce dać mi konsolidacji, dlatego też zgłaszam się tutaj o pomoc ?