Dzień dobry,
niestety i ja wpadłam w pętlę, mam na swoim koncie kredyty ratalne, chwilówki i płatności odroczone obecnie:
santander - 59,18 miesięcznie (zostało 889zł)
santander 2 - 90,82 (645zł)
ing - 33,06 (342zł)
ing 2 - 152,50 (1173zł)
smartney 1 - 564 (29 412zł) (zalegam z 3 ratami)
smartney 2 - 137 (3000zł) (zalegam z 2 ratami)
twisto - 1000 zł (zalegam 2 miesiące)
net credit - 79,40 (500zł)
zefin - 2165zł (w kwietniu wypowiedziano mi umowę)
lendon - 2124zł
supergrosz - 327,79 (17 365zł) (zalegam z 3 ratami)
karta kredytowa super grosz - 206zł miesięcznie (zalegam 2 miesiące)
szybkagotowka - 1303zł
smartpozyczka - 3375zł
feniko - 286zł
vivus - 6434zł
pozyczkaplus - 586zł
finboo - 1404zł
paypo - łącznie 4400zł (zalegam ze wszystkim od 2 miesięcy)
allegro pay - łącznie 4143zł (zalegam od 3 miesięcy)
Santander i Ing spłacam regularnie, chwilówki na początku rozdzielałam i wpłacałam po 100-300zł przy każdej, potem trafiłam na to forum i obecnie spłacam po kolei, natomiast dużym problemem są dla mnie karty kredytowe, smartney i supergrosz. Boję się wypowiedzenia umowy, nie będę miała środków aby zapłacić od razu jakieś 50 tysięcy
oczywiście przychodzi mi już masa listów, miałam wizytę windykacji terenowej z lendon.
nie licząc ing i santander, na spłatę mogę przeznaczać od następnego miesiąca 1000zł
nie wiem jednak co dalej, wiem że vivus idzie na koniec oddłużania, ale co z resztą?