Dobry wieczór
Mama po cichu narobiła sobie problemów z jedną firmą i teraz nie wiem czy jest jakaś możliwość o odzyskanie czegokolwiek od komornika.
Sprawa wygląda następująco, mama zaciągnęła kredyt i miała ostatecznie do spłaty 1600 (z groszami), nie zapłaciła w czasie z różnych przyczyn i sprawa trafiła do EPU (gdzie koszt procesu wyniósł 650 zł, a koszt zastępstwa w egzekucji 250 zł, no i ten komornik) lecz gdy założyłem jej konto aby sprawdzić co i jak to nie widzę nigdzie odbioru.
A że od kilku miesięcy mieszka ze mną, a wezwanie było kierowane pod jej stary adres. No więc ostatecznie wszedł komornik dokładnie w piątek na jej konto (wyrok uprawomocnił się 5 listopada) i zajął jej konto z którego pobrano 250 zł, ona widząc to od razu w panice poszukała danych komornika (bank podał która kancelaria, wysokość blokady i sygnaturę) i spłaciła resztę przelewem czyli ok 2800 złotych.
A na dodatek na stronie firmy z której wzięła pożyczkę widnieje kwota do spłaty na niecałe 2600...
I tak z 1600, zapłaciła niemal dwukrotnie więcej...
A to tylko dlatego bo wstydziła się cokolwiek powiedzieć, do czasu aż w zasadzie została bez grosza i w końcu się przyznała do wszystkiego.
Czytałem że jest możliwość odzyskania choć części opłat od komornika, czy faktycznie cokolwiek dałoby się od niego odzyskać?
No i jak jeszcze zacząłem wypytywać o wszystko to okazało się że wcześniej brała jakieś dziwne pakiety medyczne jako przedłużenia a z nich wychodziłoby że zapłaciła nawet więcej niż pożyczyła... Ale tutaj widząc po forum to raczej ciężko jest cokolwiek odzyskać.
No chyba że można próbować?