Witam wszystkich ciepło!
Dawno mnie tu nie było…
Na szczęście w nieszczęściu moja sytuacja od czerwca 2021 trochę się poprawiła. Spłacam długi, ale mogę sobie kupić artykuły pierwszej potrzeby oraz coś smaczniejszego do jedzenia. A było już tak tragicznie, że czułam oddech śmierci na szyi…
Dość użalania czas na konkrety!
w grudniu 2019 wzięłam chwilówkę w MiniPożyczce… Pożyczyłam 4000 zł, a do spłaty było 5131.30.
W styczniu 2020 wpłaciłam im 200 zł.
Prosilam o rozłożenie na raty. Dość szybko oddali sprawę do Brudkowski z którym chciałam się ugadac, ale proponowane przez nich raty były dla mnie zbyt wysokie… Zaczęły napływać inne wezwania do zapłaty i zupełnie o nich zapomniałam.
W grudniu 2020 z 5tys zrobiło się 8tys i znowu nie mogłam sie z nimi ugadac. Stało sie… Nie wiem jak , ale zupełnie zapomniałam o tej lichwie.
W bik się nie wyświetla, na ich stronie widnieje kwota 4tys i info
„Kliencie – w celu uzyskania informacji odnośnie całkowitej kwoty do spłaty, prosimy uprzejmie o kontakt z naszym Pełnomocnikiem, tj. Kancelarią Brudkowski i Wspólnicy pod numerem telefonu”
Brudkowski właśnie wczoraj sie odezwał i prosi o zwrot pożyczki.
Kiedy zapytałam o co chodzi bo nie przypominam sobie żadnej pożyczki to odpisali zeby kontaktować sie z Mini. No to kto ma w końcu ten moj dług!
pytanie brzmi czy mam szanse nie płacić tych odsetek czy nie mam wyjścia i muszę płacić całość?
Oczywiscie nie chce sie od niczego uchylać, ale wierzę w cień szansy.
Z góry dziękuję za odpowiedź!
Wysyłam trochę pozytywnej energii!
DAMY RADĘ!??