Witam, niestety po latach przypomniał sobie o mnie Tauron (nakaz zapłaty z 2013r, dług odziedziczony). Czy mógłby mi ktoś doradzić w jaki sposób tą kwotę najkorzystniej dla mnie spłacić? Dostałem pismo od komornika z następującymi kwotami:
należność główna - 12312zł
odsetki zaległe - 7656zł
koszty sądowe - 2572zł
koszty poprzedniej egzekucji - 270zł
koszty zastępstwa w postępowaniu egzekucyjnym - 900zł
opłata egzekucyjna - 2254zł
wydatki gotówkowe - 151zł
prognozowane wydatki gotówkowe - 25zł
Jak widać z 12300zł zrobiło się ponad 26000zł. Czy można negocjować z wierzycielem o umorzenie jakiejś części długu czy ta opcja odpada? Czy korzystniej będzie spłacić to u komornika czy pominąć go i zapłacić bezpośrednio Tauronowi? I jeszcze jedno pytanie, czy tu nie są przedawnione odsetki? Ostatnia egzekucja jaka była prowadzona jeśli chodzi o ten dług została zakończona najprawdopodobniej 09.2014r.