Dobry wieczór Wszystkim.
Proszę Was o radę bo pierwszy raz mam taki problem... sąd, nakaz...a ja już czarne myśli... więzienie itp., chyba za dużo filmów oglądam.
Wczoraj odebrałam na poczcie awizo z Rejonowego wysłane 13.12...dzień czekał list na poczcie a gruby jak książeczka do Komunii. Więc tak...Vindix pozywa z nakazem zapłaty 1325,39 zł plus 297,00 zł tytułem kosztów postępowania w tym kwotę 180,00 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami...do dnia zapłaty.
Na drugiej kartce pisze, że powód wniósł przeciwko pozwanemu pozew w Epu a ja nic takiego nie wniosłam. I pisze, że zostało umorzone. Żadnego pozwu nie pisałam. Nic nawet listu listonosz mi z Epu z Lublina nie dostarczył.
Myślę o sprzeciwie ale czy sama dam radę czy szukać kancelarii w Rzeszowie. Proszę Was o rady. Dziękuję.