Głupio mi pytać o takie pierdoły, ale proszę o podpowiedź, żebym się sama nie usmażyła.
Jeden z Funduszy zaczepiał mnie w EPU pięć razy, z czego trzy razy podając zły adres. Dokumenty z sądu latały raz na jeden, raz na drugi adres, kuriozum to było w jednej i tej samej sprawie każde kolejne pismo z sądu wysłane na inny adres.
Teraz wystąpili do rejonu znów na zły adres, nie mam możliwości odbioru dokumentów. Zdobyłam sygnaturę akt, złożyłam wniosek o elektroniczny dostęp.
I teraz chcę wysłać wniosek do sądu o zmianę adresu, tylko czy taki wniosek spowoduje, że sąd ponownie wyśle dokumenty na nowy adres i na nowo będę miała 14 dni na sprzeciw? Czy już po pierwszym nieprawidłowym doręczeniu będzie mnie szukał komornik a dopiero kolejne pisma będą przychodzić na nowy adres?
Z góry dziękuję za pomoc