Moja sytuacja przedstawia się następująco: Mam 7200 złotych do spłacenia (chwilówka),.
Wszystko zaczęło się od tego , że wziąłem 2000 zł pożyczki pozabankowej (w celu opłacenia konkursu na aplikację+ wyżywienia i hotelu) .
Spłacałem pożyczki kolejnymi pożyczkami, jak wiadomo- z każdą spłatą pożyczki pożyczką zadłużenie rosło ,a zaciągnięcie zobowiązania finansowego okazało się pójść na marne,bo do osiągnięcia celu zabrakło mi kilku punktów.
Zdaję sobie sprawę z tego, że w głupi sposób namieszałem w swoim życiu, jednakże to już nie czas na moralizowanie i wygłaszanie kazań dotyczących tego,jak bardzo źle i nieroztropnie postąpiłem , ponieważ czasu nie cofnę, chociażbym chciał,a pragnę znaleźć realne rozwiązanie problemu.
Co byście doradzili?
Pozdrawiam.