Witam. Posiadam tytuł egzekucyjny od komornika około 5 tysięcy zł. Zajął mi konto 3.04 a dzień przed wypłatami tj. 9.04 wysłał pismo do obecnego pracodawcy o zajęciu całości mojego wynagrodzenia z tytułu umowy zlecenie które jeszcze w tym mięsiącu jest moim jedynym źródłem utrzymania. Za tydzień zaczynam pracę na umowę o pracę a w tym momencie nie zostało mi nic do dziesiątego maja. Nie zdążyłam wysłać oświadczenia o jedynym źródle dochodu do kancelarii i teraz pytanie czy jest szansa na odzyskanie tych pieniędzy po wysłaniu oświadczenia? Czy już raczej nie ma szans? Wpływy są regularnie na konto od grudnia ubiegłego roku co można w łatwy sposób sprawdzić. Moglabym teoretycznie puścić to w niepamięć i jakoś dać radę z bardzo ograniczonym budżetem ale zastanawiam się czy zmieni coś odwołanie. Czy komornik może w ogóle zwrócić tak pobrane środki? Wiem że mogłam wcześniej zareagować na list ale chciałabym się po prostu dowiedzieć teoretycznie jak wygląda sytuacja z punktu widzenia prawnego.