Dzień dobry,
bardzo proszę o pilą pomoc i ocenę mojej sytuacji.
Mam stałe dochody w wysokości około 9 000 zł netto miesięcznie.
Posiadam cztery kredyty gotówkowe, których łączna miesięczna rata wynosi około 3 000 zł. Dodatkowo wpadłam w spiralę zadłużenia związaną z chwilówkami i odroczonymi płatnościami.
Obecnie mam trzy bardzo pilne chwilówki do spłaty na łączną kwotę około 10 000 zł. Nie mam już możliwości uregulowania ich z własnych środków.
Próbowałam uzyskać kredyt konsolidacyjny w Alior Banku oraz Santander Consumer Bank, ale otrzymałam odmowę z powodu dużej liczby zapytań w BIK.
Liczba zapytań w BIK wynika z tego, że w ostatnim czasie, próbując znaleźć rozwiązanie i skonsolidować swoje zobowiązania, korzystałam z pomocy porównywarek oraz pośredników kredytowych. Nie miałam świadomości, że każde kolejne sprawdzenie oferty może skutkować nowym zapytaniem w BIK i pogorszyć moją sytuację.
Rozmawiałam również z pewną firmą. Zaproponowano mi rozwiązanie z prowizją 25% oraz zobowiązaniem na 10 lat. Zrezygnowałam z tej oferty, ponieważ uznałam, że byłoby to dla mnie zbyt kosztowne rozwiązanie.
Nie chcę zaciągać kolejnych drogich pożyczek ani pogłębiać zadłużenia. Chcę znaleźć sposób na spłatę obecnych zobowiązań i wyjście z tej sytuacji.
Bardzo proszę osoby, które mają doświadczenie w podobnych sprawach, o odpowiedź – zależy mi szczególnie na konkretnym planie działania krok po kroku, wskazówkach prawnych oraz ewentualnych rekomendacjach sprawdzonych instytucji lub rozwiązań:
Co mogę zrobić w mojej sytuacji?
Czy istnieją sprawdzone firmy lub rozwiązania, które rzeczywiście pomagają skonsolidować chwilówki bez tak wysokich prowizji?
Jak poradzić sobie z trzema pilnymi chwilówkami na około 10 000 zł, skoro banki odmawiają finansowania z powodu licznych zapytań w BIK?
Będę bardzo wdzięczna za każdą rzeczową poradę i doświadczenia osób, którym udało się wyjść z podobnej sytuacji.