Witam, jakiś czas temu pisałam post ws swojego zadłużenia. Pan Łukasz zaproponował mi wtedy pomoc w odzyskaniu środków z refinansowań. Wydrukowałam w pracy wyciągi od 2018 roku i dzisiaj zaczęłam je analizować. Ogólnie to spora kwota się z tego nazbierała bo ok 16 tys zł. Samych chwilowek zostało mi na dzień dzisiejszy 18 tys do spłaty.
Chciałam teraz zabrać się za ogarnięcie umów i potwierdzeń płatności przedluzeń, ale pojawił się problem. Bo nie wszyscy pożyczkodawcy udostępniają umowy na moim koncie. Na pewno byly wysłane na maila. Ale nie mam do nich dostępu, ponieważ były wysłane na adres mailowy który miałam powiązany m.in z kontem Allegro. Ktoś kiedyś włamał mi się i na tego maila i na allegro i wystawił torebkę za 2 tys zł. Byłam przesłuchiwana jako świadek, ostatecznie nie wiem jak się skończyło ale do mnie więcej policja do mnie się nie odzywała. Ale mniejsza o to. Tego maila już nigdy nie odzyskałam, a w tej chwili pojawia mi się komunikat że takie konto mailowe nie istnieje. Więc dostępu do tych wszystkich umów nie mam.
Czy ktoś z Was próbował odzyskać np mailowo takie umowy?
I jeszcze chciałam zapytać odsnie starania się o zwrot. Wiem że dotyczy to tylko zamkniętych pożyczek. Czy pożyczki które aktualnie są odkupione przez inne firmy mogę uznać za zamknięte np Finbo?