Bardzo proszę o radę.
Mam kredyt w Santanderze - pozostało do spłaty 53tys (rata 1200, nie spłacam od czerwca - obecnie 6tys zaległych rat).
W tym samym banku mam również limit odnawialny na kwotę 45 tys (kwota zaległych odsetek około 1700 zł).
Bank chce wypowiedzieć umowy. Środki na spłatę będę mieć dopiero od stycznia 2023 (niestety nie na spłatę całości zaległych rat tylko na bieżące raty). Co robić w takiej sytuacji?