Witajcie. Na mojej poczcie czeka kolejne pismo z sądu na mnie. Standardowo poprosiłem pracownika o pokazanie mi koperty jeszcze przed odbiorem, bo polecone windykacyjne odbieram jak leci i gdzieś chowam, a jak nakaz to dopiero później. Dzisiejsza koperta była gruba więc podejrzewam, że sprawa z nowym wierzycielem (jeden ponad miesiąc temu powiedział, że założył sprawę), ale jej sygnatura posiada "C" zamiast "Nc", po którym wiedziałem zawsze, że to postępowanie nakazowe. Czy w takim wypadku i tak czekacie te 2 tygodnie czy odbieracie wcześniej? Na odbiór czy do biura podawczego zawsze wychodzę z pracy, a sam sąd nigdy nie odbiera telefonów więc zanim jutro wyjdę na pół godziny chciałbym wiedzieć jak wy, doświadczeni ludzie na to patrzycie.