Witam . Wpadłam w spiralę . Jest tego trochę . Mam dość wpadania w kolejne . Chce z tego wyjść . Był ciężki czas . Wypierania tego . Myślenie że wszystko jest pod kontrolą, aż zderzenie z ziemnia . Strach załamanie psychiczne . Okropne myśli . Strach powiedzenia rodzinie , bo to nie pierwszy raz . Aż pierwszy raz uświadomienie sobie , że muszę wyjść z tego sama . Że wtedy to będzie prawdziwa lekcja i nauczka .
Poczytałam trochę , ale nie wiem od czego zacząć . Tutaj moje zadłużenia
kuki 8 523,81 zł 6 dni po terminie
Feniko 3 591,39 zł 5 dni po terminie
Wandoo 6 747,42 zł 8 dni po terminie
Finbo 1 680,20 zł 26 dni do spłaty
Oros 2 240,20 zł 25 dni do spłaty
Vivigo 5600,34zł 22 dni do spłaty
Od czego zacząć ?
Mogę dokonywać spłaty od 1 lipca
Mogę przeznaczyć miesięcznie
Około 1500 -1700
Statam się znaleźć jakąś dodatkową pracę , ale na razie jeszcze nic nie mam