Drodzy,
doradźcie proszę. Mam dwie sprawy sprzed 3 lat zawieszone w sądzie, Filarum, Recoverso Estonia i Eos.
Poszukują mojego adresu. Dziś pod adresem byłym zameldowania był jakiś prawnik i choć nie został wpuszczony i rodzice powiedzieli że tu nie mieszkam i tak zostawił kartkę. To adwokat. Pytanie, czy do niego oddzwaniać, czy czekać aż komornik doręczy korespondencję i będę mogła się bronić w sądzie i uzbierać fundusze? Jaka szansa, że to trafi na Policję?
Doradźcie coś sensownego. Rodzice nie powiedzieli ani słowa gdzie mieszkam i że nie ma że mną kontaktu