Witam. Mamy z mężem dwie pożyczki w assa, jedna na mnie, druga na męża. Kwota pożyczki mojej, to 4100, kwota spłacona 7641.06, oczekują jeszcze ok 1600 zl. U męża kwota 6700, spłacone 8916,48, oczekują ok 8 tys. U męża było już epu, złożyliśmy sprzeciw, sprawa umorzona. Sprawa sprzedana do pretorius. Bardziej zależy mi tutaj na tej sprawie męża, czyli większej kwocie. Czy myślicie, żeby spłacać to powoli? Czy czekać na sąd? Mamy już dwie inne sprawy prowadzone przez kancelarie pana Łukasza, firmy się odwołały od wyroku, także jeszcze czekamy.