Witajcie! Jestem w połowie swojej walki z długami. Dotychczas udało się wygrać jedną sprawę z Ultimo, z Krukiem niestety przegrana i została zawarta ugoda. Prędzej czy później z tym sobie poradze, natomiast żadna sprawa nie wywołuje we mnie takiego przerażenia jak ta z E kancelarią Pozwali mnie za Zaplo na ponad 40tysięcy (całkowita Kwota pożyczki: 14265,90 zł spłaciłam z tego 3/4 albo nawet całość), przeraża mnie ta kwota, nie jestem nawet w stanie sobie wyobrazić spłacania tego. Czy ktoś z Was ma doświadczenia z e kancelarią? Jak wygląda walka z nimi w sądzie i czy jest szansa na wygraną?