Witam wszystkich.
Przychodzę ze sprawą kredytu w mBank. Monitoruję sprawę od dłuższego czasu od kiedy mBank wypowiedział umowę. Były próby zachęty do restrukturyzacji jednak nie przyjąłem oferty ze względu na kwestie logistyczne. Mieszkam w Zamościu 22-400, a oni kazali jechać do głównego miasta z oddziałem mBank bo nie są w stanie sfinalizować tego na miejscu. Około tygodnia temu przyszło pismo z wezwaniem do zapłaty od EOS, brak informacji o cesji, fizycznie dokumenty nie zostały odebrane, a prawdopodobnie doszło do cesji bo w aktach sprawy w EPU widać taką informację.
Kwota obecnie wynosi okolice 10 tys, w tym 9 tys należność główna a reszta to odsetki. 10 grudnia wpłynął pozew do epu, a podmiotem jest CRF jako fundusz od EOS. Sprawa nieprzedawniona, kwestia czy doszło do komplikacji przy cesjji, aby wygrać sprawę. Jakie macie rady na obecny moment? Czekać na nakaz i pisać sprzeciw i dzwonić do nich umawiać się na ugodę, ale pytanie czy po ugodzie nie pójdą po klauzule i komornika. Czy mogę złożyć sprzeciw np. dziś i wysłać od razu i jutro już dzwonić po ugodę aby uniknąć kosztów sądowych? A może Pan @lukaszbma możliwość się wypowiedzieć w kwestii wygranych spraw w SR u mnie w mieście w Zamościu, 22-400. Co polecacie robić w sprawie? Etap obecnie wczesny więc można działać albo iść na ugodę.