Jezeli to duplikat to przepraszam, nie znalazlem odpowiedniego watku.
Chcialem zapytac sie jak wyglada sytuacja w momencie ogloszenia upadlosci a do momentu wyznaczenia planu splat. Co dzieje sie z moimi zarobkami?
Jezeli mieszkam za granica i mam dochod np. 2500 euro netto, koszty zycia (minimum) to 1500 euro, minimum socjalne w kraju to 1500-1600 euro, to czy syndyk do momentu wyznaczenia planu splaty moze zabrac wiecej (np. 50%)? Czy mam jakies mozliwosci obrony tutaj? Zastanawiam sie czy jakby ustalenie rat trwalo np. 12 miesiecy, to czy bede w stanie wogole dociagnac do momentu zobaczenia planu splat.
Albo tez z drugiej strony, co jezeli ktos mieszka w PL i zarabia np. 4000zl netto a ma koszty utrzymania 3000zl? Jak to reguluja przepisy i ogolnie jakie sa zwyczaje w takich sytuacjach?