Cześć dobrzy ludzie
Czytam forum i czytam wiem już dużo ale chcę wiedzieć jeszcze więcej, wiedza Pana Łukasza jest nieoceniona!
Wpadłem w spiralę pierwszy raz w zyciu, nigdy wcześniej nie brałem chwilówek.
Sytuacja jest taka:
Lendon 4 tyś zł termin do dziś- refinansowane raz w grudniu.
Vivus 4400 termin do dziś (dziś wpłaciłem 500zł zostało 3900)
Szybka gotówka - 08.01.2024 - 3 tys.
Kuki 1500 termin dziś.
Do tego mam ratę kredytu w alior bank 1000zł jeszcze przez rok.
Zarobki na poziomie netto 4200-4800.
Nowy rok przywitał mnie krwiomoczem potężnym co spowodowało u mnie chęć zrobienia badań prywatnie, a co za tym idzie przerwania zaciągania chwilówkę. Bo musze ruszyć pieniądze z pensji na badania, mając też już wiedze z forum nie chcę dalej wchodzić w długi i spłacać długów długiem bo niema to najmniejszego sensu w procesie długofalowym.
Wiem, że na forum jest masa informacji. Znam, szukam, korzystam z lupki. Jednak chciałem się przywitać z Wami.
Totalnie nie mam znajomości prawa bankowego, obawiam się dwóch rzeczy.
1. Mam mieszkanie własnościowe, czy jakkolwiek jest zagrożone ?
2. Telefony do pracodawcy... Dość mocno uchodzę za powaznego człowieka i bardzo lubię dbać o swoje dobre imię. Co oni moga nagadać pracodawcy ?
Wiem, że moja sytuacja nie jest tragiczna. Plan ogólnie mam taki.
Najbliższe 3-4 miesiące chce spłacić wszystko. Będę żył jak szczur (przyda mi się bo roztyłem się po rozwodzie). Planowo chce poświęcić ok 2700 na spłaty chwilówek. 1000 na bankowy kredyt. Pożyje sobie za 500zł nie opłacę jednego czy dwóch komornych.
LUDZIE, dajecie niesamowitą motywację. Gdyby nie forum już bym dawno refinansował wszystko co mogę. DZIĘKUJĘ.