Witam, posiadam kredyt w banku Santander, do spłaty pozostało około 90 tysięcy i 62 raty po 1750zł. Ostatnio zauważyłem w harmonogramie że ostatnia rata wynosi około 11000 a dzisiaj już 20800. Pani z infolinii Santandera za bardzo nie wiedziała o co kaman ale po 20 minutach i zapytaniu pewnie kogoś bardziej poinformowanego powiedział mi, że w związku z podwyższeniem stóp procentowych koszt kredytu się zwiększył jednak w moim przypadku kredyt był zawarty na zasadzie raty stałej i dlatego nie mogą doliczyć mi nowych kosztów do raty i sumujà się one na końcu w ostatniej racie korygującej. Ogólnie kredyt brałem w Deutshe Banku ale po fuzji przeszedł mi automatycznie do banku Santander. Czy jej tłumaczenie ma sens ? Jest wgl coś takiego jak tata korygująca ?
Może ktoś się orientuje ?
pozdrawiam ?