Witam wszystkich,
Jak zapewne większość z Was którzy tu zaglądają mam problemy z firmami oferującymi tzw. chwilówki.
Konkretnie Szybkiej Pożyczki. Mam tam niespłacona pożyczkę w kwocie 5300 zł. Taka była kwota jaką dostałem na konto. Po pojawieniu się kłopotów ze spłata, kiedy jeszcze byłem na tyle głupi że próbowałem rozmawiać z windykacją umówiłem się na spłaty tygodniowe po 200 zł. Jako iż pomimo ustaleń telefony od Ukraińców się urywały - po kilkadziesiąt połączeń każdego dnia...podczas kolejnej rozmowy kazałem im iść do diabła i powiedziałem że nie będę spłacać więcej i że sprawa o upadłość konsumencka jest w sądzie...to był blef z mojej strony.
Tego samego dnia na profilu pojawiła się restrukturyzacja pożyczki...bez mojej wiedzy i zgody.
Kwotę rozłożono na trzy raty po uwaga 2700 zł...
Pierwsza rata została spłacona tymi drobnymi wpłatami (po 200 zł) i jedna większą.
Pytanie czy mieli prawo zrobić mi restrukturyzację bez mojej zgody i nie na mój wniosek?
Fajnie że rozbili kwotę na raty ale na trzy i po takiej kwocie uważam za przegięcie...
Oczywiście pojawiła się groźba iż nie wpłacenie kolejnej raty poskutkuje oddaniem sprawy do organów ściągania...tak tak nie ścigania tylko ściągania.
Pytanie co dalej robić? Jako iż nie jest to moja jedyna chwilówka z opóźnieniem spłaty... spłacać po trochu do kapitału?
Czy podnieść zasadność restrukturyzacji pożyczki bez mojej akceptacji?
Co będzie jak nie spłacę kolejnej raty w terminie?
Ma ktoś doświadczenie w podobnej sytuacji?