Dzień dobry,
27.02 na moje konto bankowe wszedł komornik, widnieje tam egzekucja komornicza na prawie 14 tysięcy złotych. Nie dostałam żadnego powiadomienia o pozwie, o postępowaniu, następnie o orzeczeniu klauzuli wykonalności.
Dowiedziałam się w piątek, że dług dotyczy zadłużonego mieszkania w którym mieszka moja matka, daty to 01.01.2022 do 2024r. Faktem jest, że od 01.04.2022 nie mieszkam w tym mieszkaniu (w maju 2022r oficjalnie się także wymeldowałam, ale od 01.04.2022 mam umowę najmu okazjonalnego na mieszkanie, w którym faktycznie mieszkam). Przez to, że nie zostałam w żaden sposób poinformowana o pozwie, nie miałam szansy wysłać apelacji. Odebrałam od komornika dokumenty związane ze sprawą i orzeczenie referendarza 05.03.2025, jest ono wystawione na nas dwie - mnie i moją matkę. Matka odbierała każdy dokument, rozpoczynając od pozwie, kończąc na klauzuli wykonalności, ale mnie nie informowała. Nie mamy ze sobą najlepszego kontaktu. Domyślam się, że doręczenia bezpośrednio na mnie były awizowane i następnie uznane za skuteczne po dwukrotnym.
Bardzo proszę o pomoc co zrobić w tej sytuacji. Skarga na orzeczenie referendarza przez niepoprawne doręczenie, czy tylko już jakakolwiek inna droga?