Dzień dobry,
w imieniu znajomego mam pytanie. W dniu 12 lutego została założona egzekucja komornicza na jego konto bankowego. Komornikiem prowadzącym rzekomą sprawę jest komornik z całkowicie innej dzielnicy miasta. Pomimo próby telefonicznej z powyżej wspomnianą osobą za każdym razem odbijał się od automatycznej sekretarki. A dwa dni temu „nagle” w formie listu poleconego została dostarczona korespondencja od ów komornika do jego miejsca zameldowania - data na piśmie widniej 02.12.2023. Zachodzi spora rozbieżność czasowa w tym wszystkim. Pomijając fakt, że w odniesie do nałożonego działania przez komornika żadne wcześniejsze pisma z banku nie pojawiały się - a co lepsze w ów banku wszystko co miał wzięte (zakupy produktów na raty) zostało uregulowane. Czy w tej sytuacji można złożyć skargę na komornika - patrząc na rozstrzał czasowy (kiedy wystawione od niego pismo i kiedy dostarczone, zajęcie konta bez żadnej informacji, brak możliwości kontaktu z nim).
z góry dzięki za wszelakie porady/wskazówki, w imieniu swoim i Znajomego ?