Dzień dobry państwu, mam problem a mianowicie z jakiś miesiąc temu wpadł mi do głowy koszmarny pomysł o tym żeby podratować się może jakąś gotówką u sloan pożyczki, na szczęście po tym jak wysłali mi na e mail jakie są tego koszta, to oczywiście z tego zrezygnowałem. Teraz po miesiącu dostałem e mail że mam im do zapłaty 177,99 zł za to że oni jakieś dokumenty moje trzymali u siebie żeby sprawdzać czy gdzieś mogę wziąć pożyczkę. Ja oczywiście odpisałem że nie zgadzam się na żadne sprawdzanie czy zapytania o pożyczki oraz że nie skorzystałem z ich żadnych usług. Teraz grożą mi windykacja terenowa oraz policja, że nie chce zapłacić za ich usługi, z których w ogóle nie skorzystałem. Czy miał ktoś podobny problem? Pozdrawiam.