witajcie, niedawno zmarl moj tata, przyjelismy spadek swiadomi, ze jakies dlugi moga wyjsc w najblizszym czasie (to co udalo nam sie znalezc w domu - oplacilismy, ale bralismy poprawke, ze nie wszystkie dokumenty tata trzymal w domu), wsrod kwitow byly rowniez wyciagi z jego konta bankowego millenium (2022 rok) wsrod ktorych widniala egzekucja na ponad 100 tys. u komornika - nie kontaktowalismy sie z nim jeszcze, dalismy sobie czas aby jakos polaczyc kropeczki skad taki dlug...no i znalezlismy w czelusciach jego umowe podpisana z eurobankiem z 2010 roku, teraz millenium, sprzed 16 lat wziety kredyt na 97 tys na JEGO firme (i myslimy, ze stad ten komornik, bo kwoty by sie mniej wiecej pokrywaly zakladajac, ze tata moze czesc splacil, ale finalnie wypowiedzieli mu ta umowe + odsetki)
i teraz, co byscie polecili zrobic? wiem, ze dzwoniac do komornika sciagniemy na siebie od razu klopoty czyt. komornik bedzie chcial od nas ta kwote, czy przy takim dlugu, w sprawach spadkowych jest jakas szansa, ze ten dlug sie przedawnil albo my jako dzieci moze prawnie zadzialac aby od tego dlugu uciec?