Będę wdzięczna za informację i jednocześnie za poradę związaną z pożyczką ratalną w Wonga.
Bo mimo, że płacę regularnie i terminowo raty dla Wonga, ale proszę sobie wyobrazić, że gdy niedawno dostałam maila i tel od negocjatora pewnej firmy oddłużającej swoich klientów, pewien negocjator sam zaproponował, że do przygotowywanych przeze mnie, jako przez dziennikarkę, artykułów prasowych chętnie będzie dzielić się swoją wiedzą ekspercką, jak to nazwał. Od słowa do słowa przeszliśmy do tego, że płacę i to terminowo, bez opóźnień pożyczkę ratalną w Wonga. Ten ekspert zapytał mnie dokładnie przez telefon, dlaczego jako priorytet traktuję LICHWIARSKĄ pożyczkę w Wonga i doradził, abym zapłaciła tylko sam kapitał, a reszty abym nie płaciła, bo Wonga i tak do Sądu nie pójdzie, jeśli będzie spłacony kapitał. Dodam, że nie korzystam z usług tej firmy, po prostu mężczyzna, który przedstawił się jako negocjator w sprawach dłużników napisał do mnie, że gdybym potrzebowała do moich artykułów prasowych, to on służy swoją wiedzą ekspercką, którą posiada od ponad 20 lat.
I tu moja prośba o informację czy rzeczywiście Wonga udziela lichwiarskie pożyczki?
Nigdy nie słyszałam o tym, że Wonga udziela lichwiarskie pożyczki, tym bardziej, że Rzeczpospolita w tym roku w swoim raporcie na „najlepszą pożyczkę online” potraktowała właśnie pożyczkę udzielaną przez Wonga. Czy to znaczy, że gazeta Rzeczpospolita traktuje za najlepszego lichwiarza i reklamuje w ten sposób lichwiarskie pożyczki? Czy mogę prosić o informację czy Wonga to jest rzeczywiście lichwa czy nie i czy rozwiązaniem byłoby to co mi jak w/w zaproponowano, abym zapłaciła sam tylko kapitał i przestała dalej płacić? trochę to ryzykowne, bo dlaczego po resztę by Wonga przeciwko mnie do Sądu nie miała iść. A prawdę mówiąc/pisząc z tamtym człowiekiem, który mi to zaproponował wolałabym już nie mieć kolejnego kontaktu, bo miałam z nim kontakt tylko w celu przygotowania artykułu prasowego, a nie mam z nim, ani z ich firmą żadnej umowy zawartej na ich porady dla mnie.