Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'sprzeciwdonakazuzaplaty' .
-
Sprzeciw do sądu rejonowego i komornik na koncie.
OlaK122 opublikował(a) temat w Windykacja, sąd, komornik
Cześć! Śledzę forum już jakiś czas i postanowiłam i ja podzielić się swoją historią, a jednocześnie prosić o radę w sprawach, w których skiepściłam Zacznę od tego, co udało mi się "ogarnąć": - Spłacony Kruk i Oros - obie po 1517 PLN na raty z Alektum - Twisto 1500 PLN na raty z Aforti - Karta "Od Nowa" 4000 PLN na Raty z BNP Paribas Ustalone Raty: 1) Netcredit -> Rubikon - rata 200 PLN miesięcznie (staram się zawsze wpłacać odrobinę więcej) pozostało do spłaty 2495,56 z 3600 2) Extraportfel -> Kruk (miałam tę wątpliwą przyjemność być chwilę pod skrzydłami Asekuracji) - rata 494 - pozostało do spłaty 9732,73 z 11 382,73 3) Vivus -> Kruk - rata 544 - pozostało do spłaty 7761,86 z 10 786,86 4) Pożyczka Plus (tu po nakazie zapłaty) -> Link Financial - rata 490 - pozostało do spłaty 4859,30 z 11 582,76 Na etapie EPU (świeże sprawy, z marca): 1) Raven -> Novum - 13806,01 2) KasaBoom -> 3226,42 3) ExpressPozyczka -> 2356,45 4) PayPo -> 934 PLN (tak niewiele zostało, żeby to spłacić do końca z 4000 PLN) 5) Jakiś dziwny fundusz w imieniu AXI -> 5336,09 Na etapie Rejonu -> Feniko - wydano nakaz, który odebrałam 15 kwietnia. Został mi tydzień na zgłoszenie sprzeciwu, ale tu chciałabym ugrać odrobinę czasu chociaż, mimo, że na przestrzeni miesiąca-dwóch miałabym pieniądze ok 4500 z odsetkami i , bo... ...bo niestety za nakaz z LinkFinancial (po Smart Pożyczce) wszedł mi na konto komornik - ja zawaliłam z dwóch powodów - ustawiałam od razu komunikację elektroniczną i przegapiłam termin do sprzeciwu. Komornik akurat z gatunku tych nieprzyjemnych i niedogadywalnych, na nic zdały się prośby o raty, brak powiadamiania pracodawcy, wszelkie próby ugody - NIC. Konto zajęte na kwotę prawie 16,5 tysiąca. Zadłużenie z odstetkami 21 632,68, dobrowolnie spłaciłam 7853,45, ale na nic zdały się błagania do wierzyciela. Więc mój misterny plan ułożony na podstawie pełnej wiedzy na forum poszedł się paść. Chciałabym opowiedzieć po krótce jeszcze jedną historię i ostrzec! Korzystałam (jak byłam głupia, bez wiedzy, bez posłuchania się mądrzejszych) z pomocy jednej z firm oddłużeniowych. I tak jak się Państwo domyślają - dzięki temu mój dług wynosi w tym momencie prawie 250 tysięcy złotych. A miałam nieco ponad 100 (uśmiecham się pod nosem na tę myśl, naprawdę). I tu zamiast jednego kredytu trzeba było nagle wziąć dwa, bo nie starczyło na spłatę prywatnego inwestora, plus prowizje, plus dodatkowa gotówka wciśnięta na siłę i w ten oto sposób mam dwa kredyty bankowe ratę po 1500 PLN każdego miesiąca każdy na kwotę łączną prawie 180 tys. zł Jaki był plan? - wypłaty dostaję około 8300 PLN - praca dodatkowa miedzy 1500 a 2000 PLN miesięcznie - zaczęłam wyprzedawać wszystko, co mam, a okazało się, że mam naprawdę sporo (i poszłam na terapię) Dzięki realnemu planowi (oczywiście dzięki temu forum, kłaniam się Wam niziutko) spłaciłam prawie 30 tys. zł - OD POCZĄTKU ROKU. Raty wynoszą mnie około 3500 PLN, raty bankowe około 3000, a teraz dodatkowo zawiesiłam je (Alior i Santander) na 3 miesiące, więc liczyłam na odblokowanie środków na Feniko i Link Financial. I cóż tu począć? 3600 pozostanie na koncie, z praco dodatkowej 1,5 tysiąca, a same opłaty rachunki i jedzenie wynoszą mnie około 3000 PLN/MSC. Przynajmniej komornik biorąc po prawie 5 tys. z mojej wypłaty w jakieś 4 miesiące zostanie spłacony (mam nadzieję ;)) Macie może jakieś złote rady lub podobne historie? PS. chętnie odpowiem na pytania- 11 odpowiedzi
-
- pozew
- sad-rejonowy
- (i 9 więcej)
