Czy okres letni ma jakikolwiek wpływ na tempo wydawania postanowień? Wcześniej każde orzeczenie w EPU miałem w kilka dni, tylko raz miesiąc. Teraz wszystko stoi zadekretowanie już 2,5 miesiąca. Sąd rejonowy też nie śpieszy się do kontynuowania rozpraw. 2 sprawy wiszą ponad miesiąc na etapie przyjmowania odpowiedzi i nic się nie zmienia mimo ich wysłania.
Pytam pod kątem swoich spraw w sądzie rejonowym oraz sprawy w sądzie upadłościowym bym wiedział na czym stoję i czy to kwestia lata czy jakiś inny zastój.