Witam ponownie. Pierwszy temat zakładałam w lipcu ,kiedy zadłużenie było dla mnie kosmiczne. Na dzień dzisiejszy zostałam z komornikiem ale bez chwilowek. Splacilam te małe kwoty. Przez to ,że dogadalam się z krukiem jednorazowa wpłata była o prawie 1000 zł mniejsza niż dług. Ale w między czasie komornik siadł na konto za kredyt w Getin banku. Jestem po rozmowie z panią ze swojego oddziału . Kazała napisać pismo i przedłożyć. Mam odłożone 8 tys i chciałabym je wpłacić jednorazowo a resztę zaległości na większe raty ,ponieważ dostałam awans w pracy za czym idzie lepsze wynagrodzenie .. Czy to ma sens ? Czy zgodzą się pójść na " rękę"? Miał ktoś podobna sytuację ?