Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'walka-z-dlugami'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Pomoc w zakresie kredytów hipotecznych
    • Kredyty mieszkaniowe
    • Hipoteczne kredyty konsolidacyjne i refinansowe
    • Kredyty hipoteczne - Opinie
  • Pomoc w zakresie pozostałych kredytów bankowych
    • Kredyty gotówkowe
    • Kredyty konsolidacyjne bez hipoteki
    • Kredyty gotówkowe - Opinie
    • Kredyty samochodowe
    • Karty kredytowe
  • Pomoc w zakresie pożyczek pozabankowych
    • Chwilówki
    • Pożyczki prywatne
    • Pożyczki - Opinie
  • Pomoc zadłużonym
    • Dla zadłużonych
    • Komornik, windykacja
    • BIK i BIG
  • Pomoc w zakresie produktów kredytowych dla firm
    • Kredyty dla firm
    • Leasing
    • Faktoring
  • Pomoc w zakresie pozostałych produktów finansowych
    • Konta bankowe
    • Forum inwestycyjne
    • Ubezpieczenia
  • Ogólna pomoc kredytowa
    • Forum prawne
    • Dyskusje Ogólne
  • Inne
    • Kredyty - reklama i ogłoszenia
    • Hydepark
    • Administrator

Blogs

  • Meritum's Blog
  • lukaszb's Blog
  • Ekspert_Kredytowy's Blog
  • Włodek 13's Blog
  • Maciek86's Blog
  • PFCG_Bydgoszcz's Blog
  • piotr m's Blog
  • kozerus's Blog
  • tezariusz's Blog
  • KFP_Bartek's Blog
  • antywindyka1's Blog
  • Bożena Myszczyszyn - kredyty hipoteczne
  • Finish's Blog
  • nie lubiani
  • Pierwsze kroki
  • swiety's Blog

Categories

  • Koszty okołokredytowe
  • Kredyt w euro
  • Okres kredytowania
  • Oprocentowanie
  • Opłaty i prowizje
  • Porównanie
  • Potrzebne dokumenty
  • Refinansowanie
  • Kredyt krok po kroku
  • Ubezpieczenia
  • Wcześniejsza spłata
  • Zabezpieczenie kredytu
  • Zakup nieruchomości
  • Kredyt we frankach
  • Zawieszenie spłaty
  • Zdolność kredytowa
  • Ranking
  • Rekomendacje KNF
  • Kredyt z dopłatami
  • Hipoteka
  • Mieszkanie dla Młodych
  • vBulletin Articles

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Found 3 results

  1. witam, od paru dni czytam uważnie forum i pojawia się pytania, pewnych rzeczy może nie rozumiem. jestem na samym początku swojej drogi- przestałam spłacać chwilówki, czekam obecnie na windykacje, nastepnie sąd i finalnie zapewne komornika. chciałam doprecyzować kilka kwestii,które są niejasne: 1)piszecie,że niektóre firmy ida od razu do SR bez Epu, rozumiem,że wynika to z tego,że szybciej chcą odzyskać dług ?czy jeśli na takiej rozprawie zapadnie wyrok,że należy zapłacić dług, to czy jest szansa dalej sie od tego odwoływać? 2) śledzę wątki, gdzie większość jest na początku walki lub dostaje epu czy wezwania do SR. chciałabym sie natomiast dowiedzieć czy sa również osoby, które przegrały sprawy, mają lub miały komornika i przez to "oddały "swój dług i jakoś zaczęły żyć spokojnie i normalnie .
  2. Myślę, że powinniśmy się przenieść z wątku "jak psychicznie..." gdyż tam zepsuliśmy idee wartościowych wpisów, które nie omieszkałam przeczytać od początku do końca. A tu każdy będzie mógł napisać co go gryzie, co go cieszy , jak sobie radzi lub nie radzi ze zobowiązaniami finansowymi. Mogą pisać wszyscy. Więc - co zaczynamy ...
  3. LukaszSt

    Moja walka z długami.

    Witajcie. Na forum jestem od dawna, trafiłem tu jak większość z nas - szukałem porady, informacji, cienia nadziei... Postanowiłem podzielić się z Wami moją historią, moją walką o wyjście na prostą.. Ku pokrzepieniu , w końcu mamy Święta Od 2016 roku walczę ze swoimi długami, które "produkowałem" od 2010 roku. Zaczęło się od jednej pożyczki w banku, potem druga, potem trzecia, wreszcie wylądowałem w parabanku, potem chwilówki i pętla się zaciskała - na pewno wiele osób z Was zna to uczucie. Brałem jedną chwilówkę, aby spłacić inną itd itp. - znana sprawa. Tak samo wakacje, wiadomo po co oszczędzać jak można wziąć pożyczkę czy też chwilówkę. Wychodziłem z założenia, że jakoś to będzie, bo przecież pracuję, zarabiam. Punktem przełomowym były zerwane zaręczyny (ówczesna narzeczona nic nie wiedziała o zobowiązaniach - byłem tchórzem, ponieważ bałem się powiedzieć). Po podliczeniu wszystkich zobowiązań rok 2016 zaczynałem z 100 tysięcznym długiem - całkiem sporo. Od czego zacząłem ? Od zaprzestania brania kolejnych chwilówek, pożyczek na poczet spłat poprzednich. Rozsądniej wydawałem pieniądze, szukałem oszczędności tam gdzie było to tylko możliwe, spożywcze robiłem w kilku sklepach - oczywiście po przeczytaniu gazetek promocyjnych i precyzyjnym zanotowaniu czego potrzebuję, aby nie wydać ani złotówki więcej. Zrezygnowałem z tzw. drobnych przyjemności jak słodycze, chipsy itd. Co dalej. Wziąłem dupę w troki, jak to moja mama mówi Na początku odbyłem szczerą rozmowę z najbliższą rodziną,nie chodziło o pomoc finansową z ich strony, bardziej o to, aby móc się wygadać. Wychodziłem z założenia, że skoro sam wziąłem te pożyczki, to sam muszę je spłacić - nie będę tutaj ukrywać, że moja rodzina nie jest zamożna, mimo to pomogli mi spłacając 10 tysięcy z mojego długu. Naprawdę nie ma co ukrywać problemów, nie wolno chować głowy w piasek, chyba lepiej, aby najbliżsi (żona, mąż czy też rodzice) dowiedzieli się od nas o długach, a nie od komornika ? Po szczerej rozmowie nabrałem jeszcze więcej sił do działania. Byłem zmotywowany i ukierunkowany na jeden cel - na wyjście z długów. Więc nie czekając dłużej znalazłem drugą pracę, mam tyle szczęścia, że mówię biegle po niemiecku, więc udzielałem korepetycji po swojej pracy. Pracowałem po 70 godzin tygodniowo, mając czas jeszcze na siłownię oraz dbanie o mieszkanie. Trzeba znaleźć dodatkowy dochód, moim zdaniem to mus. I nie ma co wybrzydzać, tutaj liczy się każdy grosz. Skontaktowałem się z Panem Łukaszem - tak tym z tego forum , chodząca encyklopedia walki z długami powierzyłem mu kilka moich spraw. Sukcesywnie, miesiąc w miesiąc zmniejszałem swoje zadłużenie, przelewając każdą wolną złotówkę. Sprzedałem rzeczy, których nie używałem, aby tylko zwiększyć dochód. I tak przez cały 2016, 2017 i 2018. Były wzloty i upadki -jak wszędzie. Aby oszczędzić sobie nerwów nie odbierałem telefonów z windykacji, a jak już mi się zdarzyło (zadzwonił z nieznanego numeru) to cały czas powtarzałem, że czekam na sąd. I nic więcej. Co ważne - założyłem konto na EPU - obowiązkowa sprawa, aby monitorować ewentualne nakazy i wnosić sprzeciw w odpowiednim terminie - oczywiście aby zyskać na czasie i spłacić zadłużenie. Odnośnie upadków - w tym roku miałem 4 komorników -niestety. Z wypłaty zostawiali mi 1575 złotych, ale co najważniejsze - wszystkie 4 długi mam już spłacone. I mogę o nich zapomnieć. W 2019 zamknę wszystko do końca, planuję to nawet zamknąć do czerwca 2019. Na tą chwilę zostało mi max 10 tys. do spłaty. Wreszcie zaczynam oddychać swobodniej, zmieniłem pracę na lepszą, gdzie zarabiam o wiele więcej, więc mogłem zluzować z korepetycjami z niemieckiego. Wiem, że zbliża się ten dzień, kiedy będę mógł powiedzieć sobie - "Udało się!!!" Póki co mam ciężkie 3 lata walki za sobą i jeszcze trochę przed sobą - ale skoro długi zaciągałem przez 6 lat.. Wyciągnąłem wnioski, nauczyłem się wielu rzeczy, szanuję teraz pieniądze. Mówiąc wprost, dostałem grubą nauczkę. Napisałem ten post, aby nikt z Nas nie zapomniał, że zawsze jest wyjście z sytuacji, trzeba zakasać rękawy i pracować, trzeba się skupić na jednym celu i krok po kroku, pożyczka po pożyczce,prostować swoje sprawy. Głowa do góry i mocnego wejścia w 2019 ! Trzymajcie się !
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.