Mam kilka chwilówek po kilka tysięcy do spłaty przy każdej. Z nimi sobie poradzę, czytając forum postanowiłem spłacać po prostu po kolei, ignorując spam windykacyjny.
Nie będę pytać o windykację terenową i inne tego typu straszaki-farmazony, ale mam wątpliwości co do jednego pato produktu, na który z głupoty dałem się naciągnąc firmie netcredit, a o którym chyba nic nie ma na tym forum - mianowicie:
UMOWA O WIRTUALNĄ KARTĘ KREDYTOWĄ
(umowa o kredyt konsumencki)
Niby karta, a jednak kredyt. Wygląda to tak, że przy moim limicie na około 4500 pln, mam 600 pln do spłaty minimalnej co miesiąc, z czego wszystko idzie tylko w koszty. Czyli wpłacając miesiąc w miesiąc 600 pln, kapitał w ogóle się nie ruszy.
Teraz pytanie, czy ma ktoś doświadczenie z tego typu produktami? Wiadomo, że najlepiej tego w ogóle nie brać, jak już to od razu spłacić, niestety jednak nie mam jak na ten moment i pewnie jeszcze z pół roku nie będę miał jak.
Jaki może być finał w sądzie z takim produktem, jeśli zaprzestanę wyrzucać pieniędzy w błoto na minimalne spłaty? Mogę spodziewać się nakazu zapłaty na kwotę w okolicach kapitału, czy kapitał plus np. 12x600 pln za te niepłacone miesięczne koszty?
Czy macie doświadczenie w produktach kartopodobnych?