Witam,
Z powodu wadliwego doręczenia przywrócono mi termin do złożenia sprzeciwu. Mieszkam w Warszawie, sprawa toczyła się w Ostrołęce. O Wyroku dowiedziałem się gdy komornik wszedł na konto. Odwołałem się szybko i dziś dostałem od sądu "Postanowienie" o przywróceniu pozwanemu terminu do sprzeciwu od nakazu zapłaty.
W kopercie była dosłownie ta jedna kartka. Jak mam się odnieść nie znając nawet szczegółów sprawy? Co mam podnieść? Jak może wyglądać taki sprzeciw?
Czy w sprzeciwie mogę poprosić od razu o przeniesienie sprawy do sądu właściwego dla mnie czyli w Warszawie?