Kochani.
3 lata temu zaczynałam taką walkę jak wielu z was tutaj - to właśnie to forum pomogło mi wziąć się w garść. Powiedzieć STOP
Było ciężko, bardzo ciężko
Listy, telefony, smsy... I powoli czułam że tracę grunt i popadam w strach. Ale z drugiej strony to pokazało mi w co się wpakowałam. To było dla mnie ciężki czas, tym bardziej że rodzina o niczym nie wiedziała.
Dostałam tutaj masę wiedzy, porad, wsparcia, i teraz wiem że gdzieś zawsze jest jakieś wyjście.
Mój dług w chwilówkach był ponad 50tys
Nie będę opisywać tutaj szczegółów lecz do setna , wyszłam z tego i dużo zawdzięczam kancelarii pana Łukasza Białkowski! Jestem wam ogromnie wdzięczna za dwie wygrane sprawy, za wsparcie, za pomoc w negocjacjach ! To nie jest reklama, to jest dług wdzięczności że od teraz zaczynam nowy lepszy i mądrzejszy rozdział w moim życiu! Dziękuję!
Dlatego kochani walczcie! Początek jest bardzo trudny, szukajcie wsparcia nawet tutaj !
Po tej ciężkiej burzy, wyjrzy wam słońce! Tego wam życzę.
Piszę to tutaj, bo nie mam z kim dzielić tej radości, tak - moja rodzina do dziś o niczym nie wie... ale teraz ważne jest to że lekcja życia za mną, teraz wiem że człowiek był jednak głupi biorąc to i tamto ?
Powodzenia kochani ?