Witam sprawa wygląda tak moj tata odziedziczył jeszcze przed ślubem w 97 roku gospodarkę po rodzicach w 99 roku się ożenił po kilkunastu latach sprzedał wszystko i za te pieniądze kupił dom, w 2022 roku rozwiódł się z moją matką i walczył o to żeby cały dom pozostał jego własnością lecz niestety nie doczekał bo jeszcze w tym samym roku zmarł jednak zabezpieczając nas (trójka jego dzieci) zostawił wszystkie papiery sprzedaży gospodarstwa i kupna domu u swojego prawnika z którą mamy kontakt. Powiedźcie proszę czy faktycznie matce nic się z tego domu nie należy jak twierdził tata i jego prawniczka, matka jest wpisana jako współwłaściciel jednak nie wniosła w kupno żadnej gotówki jedynie później w jakieś remonty jednak na to nie ma żadnych faktur?