Witajcie. Wczoraj był u mnie windykator z firmy kredyt ok, gdyż nie zapłaciłem dwóch rat, doręczając (a raczej doręczył mojej kobiecie, jak i wszedł do mieszkania) pismo z jak to przekazał mojej dziewczynie trzecia ratą wliczoną. Zadzwoniłem do gościa, całą rozmowę mam nagraną, uświadamiając mu jaki popełnił błąd i jak złamał prawo, powiedział mi tylko że nic z taką rozmową nie mogę zrobić. Zaznaczyłem, że kolejne nękanie mnie lub mojej rodziny będzie skutkowało poinformowaniem policji.
Kwestia teraz jest taka, że zostały mi 4 raty do końca, dwie niespłacone, w poniedziałek wchodzi trzecia i jeszcze jedna w lipcu. Czy jest sens czekać na Wypowiedzenie umowy? Dzwoniłem wczoraj na infolinię, powiedziano mi, że po 61 dniu który minie w poniedziałek od nie płacenia, wypowiadają pożyczkę. Jak mniemam, będę miał wtedy do spłaty te 4 raty + jakis czas na to (jak dobrze czytam na internecie, jsst to minimum 6 tygodni, jeśli się mylę proszę o poprawienie) i nie będzie żadnych śmiesznych kosztów? Kapitał mam już spłacony.
2400 wzięte, do spłaty 3950, raty spłacone wszystkie poza nr 9 10 11 i 12