Przepraszam że tutaj ale może ktoś miał taką sytuację otóż chodzi o sprawy spadkowe tj. Ojciec odziedziczył spadek ciocia chce zachowek ,ojciec nie odmawia ale pyta ile chce tego zachowku natomiast ona czyli ciocia nie odpowiada więc ojciec mówi żeby poszła do sądu i wniosła sprawę. A moje pytanie brzmi kto poniesie koszty skoro ojciec chce dać ten zachowek tylko jeśli ciocia będzie chciała więcej niż ojca stać będzie musiała iść do sądu i jeśli wygra to ponoć przegrany ponosi koszta tylko czy jeśli ojciec nie ucieka od zobowiązania wobec jej to jest tym przegranym ??????
Proszę o pomoc