Witam
Sytuacja wygląda następująco
Mamy mieszkanie w którym od 25 lat zameldowany jestem ja, moja matka oraz matka mojej matki. Mieszkanie jest własnością Ojca mojej matki.
Ja nie znam tej osoby, nawet nie wiedziałem jak się nazywa. Nikt z mojej rodziny nie utrzymuje z nią kontaktu. Od 25lat nie była w tym mieszkaniu ani razu.
Ostatnio przyszedł list od komornika, że prawdopodobnie jest wezwanie do zapłaty długu na jej nazwisko (nie mogliśmy przyjąć, no bo list do rąk własnych)
Ta osoba ma blisko 70 lat, jest chora psychicznie, nie wie co to karta kredytowa a co dopiero nie wierzę w to, żeby sama wzięła kredyt. Jest podejrzenie, że jej córka wzięła na nią kredyt i go nie spłaca. Już mieliśmy przez nią kiedyś problemy. Jest to siostra mojej mamy od strony matki - Ojciec mojej Matki od lat prowadzi życie z inną kobietą, którą znamy.
Próbujemy załatwiać z Ojciem mojej Matki, żeby tą osobę wymeldował - ale jest to ciężki człowiek...
Co nam może grozić i czy komornik może przyjść na mieszkanie i przejąć jakieś rzeczy? Jak tą sprawę ugryźć?