Jest to najlepsze forum dyskusyjne, a ja szczególnym zaufaniem i szacunkiem obdarzam Pana Łukasza, więc pozwolę sobie poprosić o informację czy w mojej sprawie w 2015r, a więc w czasie nowelizacji z 01 lipca 2015r. zw. z postępowaniami kontradyktoryjnymi, czy wobec mnie, jako wówczas podejrzanej z art. 286 KK o wyłącznie rzekome pokrzywdzenie przeze mnie wierzyciela Profi Credit czy będąca referentką prowadzonego przeciwko mnie postępowania przygotowawczego Policjantka miała prawo do wystawienia wobec mnie pisemnych zarzutów karnych, mimo, że Policjantka ta wówczas w ogóle nie miała zamiaru zapoznać się z okazanymi przeze mnie dowodami potwierdzającymi, że jestem ofiarą, a nie sprawcą? myślałam, że Policja działająca pod nadzorem Prokuratora ma prawo postawić zarzuty pod warunkiem zapoznania się przez Policję z dowodami, a nie sprzecznie z dowodami potwierdzającymi niewinność rzekomego sprawcy, czyli mojej osoby, a nawet bez zamiaru zapoznania się z treścią tych okazanych przeze mnie dowodów. Czy takie działanie Policji i postawienie mi wtedy zarzutów było dopuszczalne prawnie, mimo, że zniszczyło mi prawie dziesięć lat życia i moje dobre imię? będę wdzięczna za informację.