Sprawa wygląda następująco. W kwietniu na konto wszedł mi urzad skarbowy, miałam tam dlug, za miesiąc pojawił się komornik od innej sprawy, przy czym od razu w banku sprawa miała swoją sygnaturę ale była podpisano jako zajęcie z urzędu skarbowego. Spłaciłam skarbówkę, zeszła z konta, doszedł 3 komornik i również ma swoją sygnaturę ale sprawa jest przypisana do skarbówki. Sytuacja wygląda więc tak że jest zbieg, skarbówka została spłacona, ale to ona ma przejmowac moje sprawy. Zostało 2 komorników,przy czym ostatnio przekroczyłam kwotę wolną i zabrało mi 200 zł, pieniądze poszły do skarbówki, po czym oni mi je zwróci z dopiskiem że nie ma zadłużenia. Ja już nic z tego nie rozumiem. Jedno jest pewne, mam 2 komorników, kwoty to ok 1700 i 3200. Jak teraz to rozegrać, żeby wyjść na tym korzystnie. Czytałam że przy zbiegu różne rzeczy się dzieją, ale proszę kogoś o wyjaśnienie jak powinnam dalej działać żeby efektywnie to spłacać. Dziękuję