Taka sytuacja:
19.11.2024 zawieram ugodę z ultimo za pomocą ich portalu. Ugoda dotyczy 4 kredytów, gdzie wierzycielem pierwotnym był mbank. W treści ugody jest zapis "klient przyjmuje do wiadomości, że przed zawarciem ugody toczyło się postępowanie sądowe, w związku z czym mogą być naliczone koszty..." Podczas zawierania ugody uznałem to za jakiś standardowy zapis i nie sprawdzałem epu/rejonu (kilka dni wcześniej nic nie było).
Dzisiaj ultimo zerwało ugodę, doliczyli 3x650 pln i chcą, aby zgodzić się na nową ugodę z tymi kosztami. W epu widzę, że sprawy do upu wpłynęły 18.11.2024, czyli na dzień przed zawarciem ugody.
Myślę, aby dać sprzeciwy w epu, aby upadł koszt 3x650 (tutaj właściwie nie mam innego wyjścia, bo są nakazy). Nie będzie wtedy prawomocnego nakazu, ale nie wiem co dalej, bo ultimo raczej i tak nie zdejmie tego z salda. Problem w tym, że zawarłem ugodę i chyba jestem już w dupie przez to, bo nie dość, że uznałem dług, to jeszcze zgodziłem się na koszty sądowe xD
Jak mam zabulić te koszty 3x650 za zastępstwo w epu, to właściwie ugoda jest bez sensu i lepiej zostawić i bulić po rejonie.
Jakieś pomysły? ;]
e: Chyba, że po sprzeciwie i umorzeniu w epu pojawi się opcja ugody bez tych kosztów?