Dzień dobry. Jestem windykowana za PAYPO, sprawa trafiła do e-Sądu, została umorzona. Udowodnilam, ze mieszkam pod innym adresem. Mimo tego firma skierowala sprawe do SR z okręgu tego złego adresu. Przyszlo awizo, ktorego nie mam sposobności odebrać. Troche grałam na czas, wychodzę z długów, ta kwota jest nieduża, ale dopiero w przyszłym miesiącu będę miała środki żeby ją spłacić. No i teraz pytanie. Awizo przyszło do moich rodziców. Nie chcę żeby nachodził ich komornik, czy policja. Jutro jest ostatni dzień, kiedy mogę odebrać przesyłkę (fizycznie nie mam jak dojechac), jak myslicie, jesli jej nie odbiore, jak szybko przysla do rodzicow komornika czy inne sluzby, zeby dostarczyly dokumentacje? jak to wyglada? Czy powinnam zadzwonić do Sądu po sygnature sprawy i napisać wniosek o przekierowanie przesylki na aktualny adres, czy jak to zrobić, by mieć spokoj do konca miesiaca, kiedy to bede miiala srodki, zeby im zaplacic.