Witam,
potrzebuję porady.
Chcielibyśmy z żoną refinansować kredyt hipoteczny. Historię mamy czystą i uważam, ze wspaniałą 0 problemów ze spłatą wszystko spłacane na czas i często przed terminem.
Obecnie mamy w Boś - kiepsko, bo nawet nie można nadpłacać, tzn. można ale za każdą nadpłatę chcą 200 zł (idiotyzm) dlatego chcemy przenieść.
w 2016 roku braliśmy kredyt hipoteczny i gotówkowe bo tylko tak (wtedy) nam się to spinało.
Potem spłacaliśmy hipoteczny, a gotówkowe do 1 skonsolidowaliśmy.
Obecnie mamy 1 hipoteczni i 1 gotówkowy.
Chcemy to przenieść do innego banku.
Robiłem początkowe rozeznanie ale tu się zaczyna problem.
Żona pracuje na umowę o pracę i w pracy zaproponowali jej wyższe stanowisko za lepszą kasę. Zgodziła się i nastąpi to niedługo ale w tym jest jeden minus.
Firma ta sama, właściciel ten sam ale inna spółka z z o.o. na komandytową i tu się okazuje, ze żona musi dostać 1 wypłatę z tej nowej firmy
U mnie bez problemu umowa o prace na czas nieokreślony.
Czy da się to jakoś przeskoczyć? Jakiś dodatkowy dokument od pracodawcy, itp.?
Za miesiąc obawiam się, że oferta już nie będzie dobra.