Witajcie,
Mam małe pytanie - bo Alior mi dziś na nie odpowiedział(z uwagi na niby mała liczę konsultantów czas połączenia wynosił ponad 2h)
Od dnia 20.12 występuje zajęcie na kwotę 5000 zł. W dniu dzisiejszym została spłacona znaczna część i komornik wyraził zgodę na zwolnienie rachunku bankowego.
Miałem wpływ na rachunek wynagrodzenia liczmy około godziny 10:40. Zostało to automatycznie pochłonięte też alior na poczet przelewu. O 14:40 Komornik zadzwonił do mnie, że kieruje elektronicznie wniosek o zwolnienie rachunku.
I od tamtego momentu cisza.
Ani nie dokonano zwolnienia w aliorze, ani nie zostało zwrócone saldo.
Czy warto się dobijać od jutra rana do Aliora aby zwolnił ten rachunek bankowy i przywrócił stare saldo.(choć sami twierdzą, że zwolnienie dzieje się automatycznie) Czy raczej rozbije się to o zwrot od komornika
miłego wieczoru ?