Skocz do zawartości

Zajęcie komornicze bez wyroku.


krzysz

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Może ktoś coś doradzi. Jakiś czas temu przyszedł do mnie list z wezwaniem od MZA Warszawa do zapłaty ok 470 zł kary za przejazd bez biletu z przed ok 20 lat. W tamtym tygodniu dostałem powiadomienie z banku że mam zajęcie komornicze. Dowiedziałem się że to komornik przy sądzie rejonowym w Otwocku. Myślałem że komornik działa po uprawomocnieniu się wyroku a tu żadnej sprawy nie było, zresztą wezwanie do zapłaty przyszło ok 2 miesiące temu więc kiedy?

Opublikowano

Tzn że komornik może zająć środki na poczet rzekomego długu sprzed 20 lat bez wyroku sądu? Wezwanie do zapłaty dostałem 2 miesiące temu, aż tak szybko sądy nie działają.

Opublikowano
Godzinę temu, krzysz napisał:

Tzn że komornik może zająć środki  ..bez wyroku sądu?

nie może,

to znaczy, że jest prawomocny wyrok z klauzulą


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

bądź zwykły nakaz od którego się nie odwołałeś

Opublikowano
2 godziny temu, krzysz napisał:

Tzn że komornik może zająć środki na poczet rzekomego długu sprzed 20 lat bez wyroku sądu? Wezwanie do zapłaty dostałem 2 miesiące temu, aż tak szybko sądy nie działają.

OTWOCK to stan umysłu, ustal wszystko dokładnie. W Otwocku nikt normalny stara się nie sądzić...szkoda nawet pisać, oczywiście, to nie znaczy, że w Otwocku zapadł ten wyrok jak rozumiem.

Co do samych wszelkich przewoźników, chyba sr...ki od roku dostali, tylko czekać jak zaczniemy dostawać wezwania do zapłaty z okresu przedszkola.

Później zdziwienie, że w Polsce dawców narządów BRAKUJE i że depresja króluje.

Opublikowano
12 godzin temu, krzysz napisał:

Może ktoś coś doradzi. Jakiś czas temu przyszedł do mnie list z wezwaniem od MZA Warszawa do zapłaty ok 470 zł kary za przejazd bez biletu z przed ok 20 lat. W tamtym tygodniu dostałem powiadomienie z banku że mam zajęcie komornicze. Dowiedziałem się że to komornik przy sądzie rejonowym w Otwocku. Myślałem że komornik działa po uprawomocnieniu się wyroku a tu żadnej sprawy nie było, zresztą wezwanie do zapłaty przyszło ok 2 miesiące temu więc kiedy?

Należałoby zacząć od ustalenia, jak było z doręczeniem nakazu zapłaty tzn. na jaki adres sąd kierował korespondencję, kiedy i kto ją ew odbierał. Pytanie tylko, czy w sądzie w ogóle będą mieli jeszcze akta, jeżeli to taka stara sprawa. Jeżeli jednak coś poszło bokiem, nie miałeś wiedzy nt toczącego się postępowania, zapewne będzie można wrócić do sprawy i kto wie... Czy możesz wobec tego zadzwonić w poniedziałek do sądu i dopytać?

 

Jest jeszcze możliwość, że tytuł się przedawnił, choć komornik powinien to zbadać z urzędu, więc mało szanse. Kiedy wydano nakaz zapłaty? Nie było wcześniej komornika?

Opublikowano (edytowane)

Zadzwonię do sądu i może się czegoś dowiem. W poniedziałek po wyruszeniu w trasę za granicę (jestem kierowcą zawodowym) żona znalazła w skrzynce awizo. Podejrzewam że to jakaś korespondencja w tej sprawie. Wcześniej nic nie było tylko dwa wezwania do zapłaty, pierwsze ok. dwa miesiące temu odebrane przez żonę, więc nie poleconym.

Do tej pory raczej wszystkie polecone odbierałem ale tym razem przyszło tuż po wyruszeniu w trasę i nie dam rady odebrać.

EPU też niedawno sprawdzałem, nic nowego nie było.

Edytowane przez krzysz
Dodatkowe informacje.
Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Zajęcie komornicze może nastąpić również bez wyroku sądowego, jeśli wierzyciel posiada tytuł wykonawczy, na przykład nakaz zapłaty wydany w postępowaniu nakazowym lub upominawczym. W takim przypadku komornik działa na podstawie tego tytułu, a nie wyroku sądowego, co oznacza, że postępowanie sądowe mogło się odbyć, ale niekoniecznie w formie tradycyjnego procesu z wyrokiem.

W sytuacji opisanej w pytaniu, gdzie wezwanie do zapłaty przyszło niedawno, a następnie nastąpiło zajęcie komornicze, możliwe jest, że sprawa została rozpatrzona w trybie nakazowym lub upominawczym, co skutkuje szybkim wydaniem tytułu wykonawczego i umożliwia komornikowi podjęcie działań egzekucyjnych bez tradycyjnego wyroku.

Ważne jest, aby nie ignorować korespondencji sądowej i wezwań do zapłaty, ponieważ brak reakcji może prowadzić do wydania nakazu zapłaty i wszczęcia egzekucji komorniczej, co znacznie utrudnia późniejsze negocjacje i planowanie spłaty zobowiązań.

#egzekucja-komornicza #postepowanie-nakazowe #komornik
Opublikowano
27 minut temu, krzysz napisał:

Zadzwonię do sądu i może się czegoś dowiem. W poniedziałek po wyruszeniu w trasę za granicę (jestem kierowcą zawodowym) żona znalazła w skrzynce awizo. Podejrzewam że to jakaś korespondencja w tej sprawie. Wcześniej nic nie było tylko dwa wezwania do zapłaty, pierwsze ok. dwa miesiące temu odebrane przez żonę, więc nie poleconym.

Do tej pory raczej wszystkie polecone odbierałem ale tym razem przyszło tuż po wyruszeniu w trasę i nie dam rady odebrać.

EPU też niedawno sprawdzałem, nic nowego nie było.

Obstawiam, że czegoś nie podjąłeś w terminie i stąd komornik. Wśród kierowców tirów to częste. Na przyszłość, możesz udzielić żonie pełnomocnictwa pocztowego, żeby odbierała przesyłki, także sądowe. W ten sposób zapanujesz nad korespondencją i unikniesz takich niespodzianek.

Opublikowano

W rozmowie telefonicznej z kancelarią komorniczej dowiedziałem się że wyrok nakazowy zapadł w 2003 roku i rzekomo ktoś coś wysłał w 2013 przerywając przedawnienie. Muszę to sprawdzić bo w 2012 zmieniłem miejsce zameldowania i możliwe że wysłali na stary adres. Niestety będę w domu dopiero za 10 dni a list od komornika leży na poczcie 8 dni. Czy jeśli po dwóch tygodniach od próby dostarczania list zyska status dostarczonego to będę miał możliwość coś zrobić jeśli np po powrocie pojadę osobiście do kancelarii aby odebrać korespondencję?

Opublikowano
1 godzinę temu, krzysz napisał:

W rozmowie telefonicznej z kancelarią komorniczej dowiedziałem się że wyrok nakazowy zapadł w 2003 roku i rzekomo ktoś coś wysłał w 2013 przerywając przedawnienie. Muszę to sprawdzić bo w 2012 zmieniłem miejsce zameldowania i możliwe że wysłali na stary adres. Niestety będę w domu dopiero za 10 dni a list od komornika leży na poczcie 8 dni. Czy jeśli po dwóch tygodniach od próby dostarczania list zyska status dostarczonego to będę miał możliwość coś zrobić jeśli np po powrocie pojadę osobiście do kancelarii aby odebrać korespondencję?

Jeżeli tytuł jest z 2003 roku, a jakaś egzekucja / może klauzula była w 2013 roku to duża część odsetek jest przedawnionych. 

Opublikowano

Pod koniec 2012 zmieniłem miejsce zameldowania na obecne i prawdopodobnie w 2013 wysłali powiadomienie na stary adres, wtedy dług byłby przedawniony albo nie musieli dostarczać mi niczego żeby przerwać bieg przedawnienia (10 lat). Wtedy trzeba się pogodzić z ciężką ręką sprawiedliwości ??

Opublikowano
51 minut temu, krzysz napisał:

Pod koniec 2012 zmieniłem miejsce zameldowania na obecne i prawdopodobnie w 2013 wysłali powiadomienie na stary adres, wtedy dług byłby przedawniony albo nie musieli dostarczać mi niczego żeby przerwać bieg przedawnienia (10 lat). Wtedy trzeba się pogodzić z ciężką ręką sprawiedliwości ??

Dzwoniłeś do sądu?

Opublikowano

Nie, dzwoniłem do komornika,tzn dzwoniłem do sądu w Otwocku bo to komornik sądu z Otwocka ale wyrok nakazowy z 2003r jest z sądu w Krasnymstawie. Do Krasnegostawu nie dzwoniłem. Obawiam się że będą chcieli jakiś numer a ja nic nie mam.

Opublikowano
17 minut temu, krzysz napisał:

Nie, dzwoniłem do komornika,tzn dzwoniłem do sądu w Otwocku bo to komornik sądu z Otwocka ale wyrok nakazowy z 2003r jest z sądu w Krasnymstawie. Do Krasnegostawu nie dzwoniłem. Obawiam się że będą chcieli jakiś numer a ja nic nie mam.

Na jaki adres kierowano nakaz zapłaty i kto go odebrał? Wiesz już?

Opublikowano

Do 2012 ze względu na miejsce zameldowania korespondencja mogła przychodzić na adres rodziców ale ja nic nie odbierałem bo już ponad 20 lat tam nie mieszkam. 

Opublikowano
2 minuty temu, krzysz napisał:

Do 2012 ze względu na miejsce zameldowania korespondencja mogła przychodzić na adres rodziców ale ja nic nie odbierałem bo już ponad 20 lat tam nie mieszkam. 

Ustaliłeś to w sądzie, czy tracimy czas?

Opublikowano

Witam. Żeby zdobyć informacje z sądu muszę się skontaktować z komornikiem żeby ustalić numer sprawy a wtedy zwrócić się pisemnie do sądu z zapytaniem o te informacje jeśli nie chcę jechać do Krasnegostawu. Telefonicznie nic się nie dowiem bo tak stare sprawy są w archiwum.

Opublikowano

Cześć, mam podobny problem. I zapytanie właśnie o kwestię przedawnienia.

 

Egzekucja została uchylona. Nakaz dostarczony został teraz prawidłowo zgodnie z prośbą na wskazany adres. Ale czy mogę wznieść zarzut przedawnienia? Nakaz zapłaty jest z 2012, a pozew wniesiony przed upływem 1 roku (mandat za brak biletu).

???

Opublikowano
2 godziny temu, kinga ka napisał:

Cześć, mam podobny problem. I zapytanie właśnie o kwestię przedawnienia.

 

Egzekucja została uchylona. Nakaz dostarczony został teraz prawidłowo zgodnie z prośbą na wskazany adres. Ale czy mogę wznieść zarzut przedawnienia? Nakaz zapłaty jest z 2012, a pozew wniesiony przed upływem 1 roku (mandat za brak biletu).

???

Powodem jest ZTM? Jaka kwota? Kiedy był wystawiony mandat? Który sąd wydał nakaz zapłaty?

Opublikowano

ZTM, kwota niewielka - 200 zł ale nie o kwotę tu chodzi. mandat z 2012 roku. Sąd na Mokotowie.

Opublikowano
20 minut temu, kinga ka napisał:

ZTM, kwota niewielka - 200 zł ale nie o kwotę tu chodzi. mandat z 2012 roku. Sąd na Mokotowie.

Pozew był z 2012r. i do tej sprawy wróciłeś?

Opublikowano
4 godziny temu, kinga ka napisał:

Cześć, mam podobny problem. I zapytanie właśnie o kwestię przedawnienia.

 

Egzekucja została uchylona. Nakaz dostarczony został teraz prawidłowo zgodnie z prośbą na wskazany adres. Ale czy mogę wznieść zarzut przedawnienia? Nakaz zapłaty jest z 2012, a pozew wniesiony przed upływem 1 roku (mandat za brak biletu).

???

Jeżeli nie minął 1 rok między nałożeniem opłaty dodatkowej, a wytoczeniem powództwa to nie ma przedawnienia.

 

1 godzinę temu, kinga ka napisał:

ZTM, kwota niewielka - 200 zł ale nie o kwotę tu chodzi. mandat z 2012 roku. Sąd na Mokotowie.

11 lat :(

Opublikowano
5 godzin temu, Tomipleban napisał:

Pozew był z 2012r. i do tej sprawy wróciłeś?

ZTM czekał prawie 10 lat na złożenie wniosku do komornika. Tuż przed przedawnieniem. Od komornika się dopiero dowiedziałam. 

Opublikowano
4 minuty temu, kinga ka napisał:

ZTM czekał prawie 10 lat na złożenie wniosku do komornika. Tuż przed przedawnieniem. Od komornika się dopiero dowiedziałam. 

Jak przyjdzie nakaz ( bo rozumiem,że wróciłaś do sprawy) to spłać kwotę z nakazu i napisz do sądu,że dług został spłacony + załącz potwierdzenie przelewu.

Opublikowano
4 godziny temu, lukaszb napisał:

Jeżeli nie minął 1 rok między nałożeniem opłaty dodatkowej, a wytoczeniem powództwa to nie ma przedawnienia.

 

11 lat :(

Bardzo dziękuję Panie Łukaszu za wyjaśnienie. 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.