Skocz do zawartości

Kredyt hipoteczny w Santander


malgosia0023

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

jak długo czeka sie na decyzje.Jest to kredyt hipoteczny na ośwaiadczenie.Zaraz minie miesiąc i nic.Załatwiamy go przez open finance.Wniesliśmy o 250tys,a za tyle samo warta jest inwestycja(dom w trakcie budowy).Posiadamy kredyty w CHF w Pko BP na ok.65tys.Mąż jest kierowcą,wiec moze to być tylko kredyt na oświadczenie bo przecież diet nie liczą.

Moze macie doświadczenia z SCB-czekam na opinie

Pozdr.

Opublikowano

To jeszcze moze miesiąc a potem brak jakiegos papierka i kolejne 2 tyg.pózniej pójdziecie do innego banku i dostaniecie kredyt.Z santanderem miałem przeprawę długą i jest to badziewie i tyle -nie wspominam tu nawet o warunkach kredytowych bo jak na taki czas oczekiwania na kredyt to łaski nie robią.

ps.

trzeba byc desperatem by z santanderem gadać!!!!!!!!!!!!!!

Opublikowano

trochę minie podłamałeś......a gdzie w miare szybko i w naszej sytuacji możemy dostać kredyt

Opublikowano

W takim banku co przyjmie zaswiadczenie z zarobkami np.pensja + dodatkowe wynagrodzenie comiesieczne w wysokości (tutaj kwota diet).

Eurobank jeszcze chyba w procedurze uproszczonej daje..........

Opublikowano

Malgosiu, jesli LTV nie przekracza 50%, to wybierz sie do ING.

Opublikowano

Wybrałabym ING, Santander jest drogim bankiem!!!

Opublikowano

spróbuje ING A jak długo czeka sie na decyzje....wiem ze indywidualna sprawa ale z waszgo doświadczenia jak to wygląda

Dzieki.

Przygotowuję podsumowanie AI tego tematu…
Opublikowano

Jesli znajdziesz dobrego doradce, to w 10 dni spokojnie sie wyrobi.

Opublikowano

Dzięki.

A czy bank musi podać dlaczego nie udziela kredytu,czy to jest dobra wola

Opublikowano

W kazdej instrukcji bankowej jest napisane, ze bank moze odmowic udzielenia kredytu bez podania przyczyny.

Choc teraz ostatnio pojawilo sie kilka artykulow w prasie i w sieci, ze nie do konca jest to zgodne z prawem.

Opublikowano

Dzięki

Opublikowano

Generalnie nie musi, ale wiesz jak jest, banki cały czas nie traktują nas jak klientów, ale te czasy się skończą, mogą powiedzieć, nie bo nie.

Opublikowano

Dzisiaj opadły mi ręce....ale od poczatku.Kredyt w SCB załatwiamy przez open finance.Od miesiąca nie miałm odpowiedzi,więc wybraląm sie osobiście do oddzialu w Łodzi.Usłyszłam ze nie mają kontaktu z głównym oddzialem we WRocławiu i nic nie mogą mi powiedzieć.Udaje sie do open finance(próbowałam skontaktować sie z nimi przez kilka dni).Po niewielkim zmieszaniu uzyskuję odpowiedz ze właśnie dostali meila i mój maż musi mieć dowód osobisty .Paszport ok ale bez dowodu nie będą rozpatrywać dalej wniosku.ZAŁAMKA!!!Na to wychodzi ze czekałam na tą odpowiedzprawie MIESIAC....to niewiarygodne.

Czy mozliwe ze dadza nam ten kredyt?Powoli tracę siły i nadzieję.

Opublikowano

Mogę wtrącić swoje 3 grosze jeśli chodzi o Santander. Moim zdaniem błąd popelnił ,,doradca".Wspólpracuję z tym bankiem od samego początku i jestem z niego zadowolony.Jesli się coś przeciąga to jest to w 90% moja wina i koniec.NIe wyobrażam sobie sytuacji, że nie mam z tego banku żadnej odpoiwedzi. Jeśli wyślę dokumenty i w ciagu 48 godzin nie mam w systemie żadnych na ten temat informacji to dzwonię do analityka i pytam o co chodzi.Zdarza się to nader rzadko.Ponadto jeśli jest decyzja kredytowa to od ręki drukuje dokumenty kredytowe.Napisz do banku i opisz całą sytuację i zobaczysz, że zawalił cała sprawę ,,doradca'' Opena.

Opublikowano

Witam,

 

za to, że santander nie rozpatrzy waszego wniosku bez dowodu możecie winić tylko i wyłącznie doradcę, który nie wie nawet, że przy wniosku składa sie kserokopie 2 dokumentów ze zdjęciem. Powinien powiedzieć wam to na początku. Nie dziwię się, że bank nie chce rozpatrzeć wniosku. Dalibyście komuś kredyt bez weryfikacji danych personalnych Jana Kowalskiego "na gębę" ? bo ja nie. Zmieńcie doradcę.

 

Druga sprawa, że akurat do santandera powinniście pójść sami. Być może jestem wyjątkiem, ale gdy brałem w tym banku kredyt (sierpień 2007) to decyzję miałem po 7 dniach a 9 dnia podpisałem umowę.

 

Pozdrawiam,

Paweł

Opublikowano

Jak na razie do SCB nie mam pretensji tylko dziwne że w oddziale w Łodzi nie chcieli mi nic powiedzieć

Co do doradcy to chyba wybiore sie do niego i delikatnie z nim porozmawiam.Dzieki kredtobiorcom ma prace a tu takie niedopatrzenie.Trafić na kogoś takiego to pech.A mozna zmienić doradce czy lepiej udać sie do innego doradztwa finasowego?A moze poczekać jeszcze tydzień i zobaczyć jak potoczy sie sprawa(jak nieszczęsny dowód już będzie)

Opublikowano

nie wiem dlaczego w SCB odmówili wam podania informacji ale prawdopodobnie albo nie w tym oddziale wasz doradca składał w waszym imieniu wniosek albo wniosek poszedł od razu elektronicznie do centrali.

Bank nie mając podstawowych danych (nr wniosku itd) prawdopodobnie nie mógł tego nawet sprawdzić.

Zadziwia mnie jednak cały czas dlaczego wasz doradca tego nie dopilnował. Osobiście mam całkiem pozytywne doświadczenia z SCB jeśli chodzi o samą procedurę i czas przyznania kredytu.

Na waszym miejscu dostarczyłbym brakujące dokumenty i poczekał chwilkę. Pilnujcie tego doradcy, męczcie go, zęby się dowiadywał :)

 

Ja załatwiałem na miejscu w SCB wszystko i tak naprawdę załatwiłem formalności w jedną godzinę. Również się denerwowałem gdy czekałem na decyzję. SCB okazał się bardzo szybki i sprawny co skróciło mi stres :) bo wcześniej PKO BP uznało że jestem za młody :p (dla mnie absurdalny powód :p) na kredyt choć zdolność miałem a Millenium nie uznało mi regularnych wysokich premii. Santander okazał się szybki i generalnie przyjazny. W spłacaniu również ze względu na niższe spready niż w wielu bankach. No i dzięki Pani Basi, która załątwiałą od strony SCB moje sprawy załatwiła mi konkurencyjne oprocentowanie w stosunku do Millenium. W sumie ze współpracy z nimi same plusy. Więc peniwe należę do osób, którzy mieli szczeście do kompetentnych osób.

 

Pozdrawiam,

P.

Opublikowano

Tak też zrobie poczekam 4-5 dni od dostarczenia brakujacego dokumentu a doradce odpowiednio przypilnuję.Jak nic sie nie ruszy to wybiore sie do dyrektora OF.

Pocieszyłeś mnie tym ze decyzja o przyznaniu kredytu była szybko....na to liczę.Budowa dalej idzie a kasy brak ....hmm

Opublikowano

a więc życzę powodzenia i kompetentnych ludzi na drodze do kredytu :)

dajcie znać jak sprawa się skończy :) i doradcy pilnujcie :p

 

Pozdrawiam,

P.

Opublikowano

witam ja zalatwialem kredyt na oswiadczenie w santanderze- od momentu podpisania umowy przedwstepnej z developerem do momentu przelania pieniedzy na jego konto i odebrania kluczy do wlasnego m minelo rowne 14 dni jestem zadowolony z takiego obrotu sprawy i musze przyznac ze trafilem na bardzo profesjonalna osobe ktora mnie obslugiwala pozdrawiam

Opublikowano

dzisiaj dostałam widomosć od doradcy ze Bank postawil warunki

1.kredtyt w złotówkach

2.operat szacunkowy działki(operat obiektu już był wykonany)

3.ze względu na błędną powierzchnię użytkową podana w pozwoleniu na budowę,dostarczenie i poprawienie jego

 

Jeżeli Bank stawiaja warunki to zanczy że dostaniemy kredyt???

A tak swoja droga to ciekawe jak długo jeszcze to portwa....

Opublikowano

nie rozumiem takiego sposobu załatwiania sprawy-dlaczego sama nie zadzwoniłaś do dyrekcji we Wrocławiu? nie do końca polegałbym tu na innych pośrednikach wiem to z własnego doświadczenia :twisted:

Opublikowano

Mam 2 kredyty hipoteczne w SCB i własnie zamierzam je przenieść do innego banku. Ale pod koniec 2005 roku był to stosunkowo szybki i niedrogi bank (nie wiem jak teraz)

Problem nie jest w kupieniu kredytu w SCB, tylko w jego dalszej obsłudze. Do momentu, gdy chcesz kupić kredyt wszystkie oddziały i pracownicy są do twojej dyspozycji. W momencie, gdy podpiszesz umowę i założysz hipotekę na rzecz tego banku w żadnym oddziale nic już nie załatwisz. Do dyspozycji jest TYLKO infolinia z niedouczonymi i niekompetentnymi studentami, których głównym zadaniem jest spławiać klientów, a to generuje cały szereg problemów, nawet nie macie pojęcia jakich. I to jest jeden z najwiekszych z problemów tego banku, nawet porządnie sprawdzić salda rachunku nie umieją, bo przecież podglądu przez internet do swojego rachunku nie ma....

Opublikowano

A OF to gamonie do sześcianu, przez 5 miesięcy bujałem sie z 3 doradcami, którzy usiłowali złożyć moje wnioski do Nordea/Millenium i żadnemu nie udało się skutecznie, wiec olałem ich.

Opublikowano

nie wiem ale OF jest napradę marny albo taki doradca.... Zastanawiałam sie nad Expander,ale teraz to juz cgyba nie mam sensu.

A w czasie rozpatrzania wniosku nie podaja informacji,więc tylko nasz "doradca" ma z nimi kontakt.Nie wiem dlaczego tak jest :roll:

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.