Skocz do zawartości

Nakaz zapłaty a ugoda.


Tgbujm

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Moja sprawa wyglada następująco:

obligo skierowało pozew do EPU - został on oddalony, następnie sprawa wylądowała w Sadzie Rejonowym i 25 stycznia zostało odebrane pismo z SR o Nakazie Zapłaty w Postępowaniu Upominawczym - jest to kwota 5400 oraz 1600 tytułem kosztów procesu ( pismo zawiera również obszerna dokumentacje dowodowa ). W między czasie otrzymałem pismo od Link Financial ( obligo ) wysłane dnia 26 stycznia bez potwierdzenia odbioru ( leżało w skrzynce ) z informacja o tym, ze dług wynosi 5700 i jesli wpłacę 570 złotych to zostanie on rozłożony na raty o tej właśnie wysokości. Nie ukrywam, ze jest to dla mnie satysfakcjonujaca opcja i teraz mam kilka pytań:

1. Czy jesli wpłacę te 570zl to czy mogę odwoływać się od nakazu zapłaty z SR argumentując to zawarciem tej umowy i przedstawiając skan owej ulotki wraz z potwierdzeniem wpłaty ? ( nic nie podpisywałem, jest to jedynie w formie ulotki )

2. Czy wstrzyma to proces czy jednak nadal będę musiał opłacić koszty procesowe ? ( jesli rozłożenie na raty doszłoby do skutku to moglbym przeboleć te koszty i je opłacić - chce po prostu uniknąć komornika )

 

informacje o długu:

4000 kapital

1370 odsetki i koszy poprzedniego wierzyciela

320 odsetki
 

Nie mam innych konkretnych argumentów, aby wnosić o sprzeciw w tej sprawie, chce po prostu rozłożyć sobie to wygodnie na raty. Nie wpłaciłem im do tej pory ani grosza, nie przedluzalem terminu spłaty.
Pozdrawiam i góry dziekuje za odpowiedz.

Opublikowano
8 minut temu, Tgbujm napisał:

Witam.

Moja sprawa wyglada następująco:

obligo skierowało pozew do EPU - został on oddalony, następnie sprawa wylądowała w Sadzie Rejonowym i 25 stycznia zostało odebrane pismo z SR o Nakazie Zapłaty w Postępowaniu Upominawczym - jest to kwota 5400 oraz 1600 tytułem kosztów procesu ( pismo zawiera również obszerna dokumentacje dowodowa ). W między czasie otrzymałem pismo od Link Financial ( obligo ) wysłane dnia 26 stycznia bez potwierdzenia odbioru ( leżało w skrzynce ) z informacja o tym, ze dług wynosi 5700 i jesli wpłacę 570 złotych to zostanie on rozłożony na raty o tej właśnie wysokości. Nie ukrywam, ze jest to dla mnie satysfakcjonujaca opcja i teraz mam kilka pytań:

1. Czy jesli wpłacę te 570zl to czy mogę odwoływać się od nakazu zapłaty z SR argumentując to zawarciem tej umowy i przedstawiając skan owej ulotki wraz z potwierdzeniem wpłaty ? ( nic nie podpisywałem, jest to jedynie w formie ulotki )

2. Czy wstrzyma to proces czy jednak nadal będę musiał opłacić koszty procesowe ? ( jesli rozłożenie na raty doszłoby do skutku to moglbym przeboleć te koszty i je opłacić - chce po prostu uniknąć komornika )

 

informacje o długu:

4000 kapital

1370 odsetki i koszy poprzedniego wierzyciela

320 odsetki
 

Nie mam innych konkretnych argumentów, aby wnosić o sprzeciw w tej sprawie, chce po prostu rozłożyć sobie to wygodnie na raty. Nie wpłaciłem im do tej pory ani grosza, nie przedluzalem terminu spłaty.
Pozdrawiam i góry dziekuje za odpowiedz.

Jak już masz odebrany nakaz zapłaty z SR to się broń. Jak teraz cokolwiek wpłacisz to automatycznie uznasz dług i po ptakach. Zleć to najlepiej jakiejś kancelarii, która broni dłużników. Komornik będzie dopiero jak nic nie zrobisz i nie zapłacisz po wyroku, a wierzyciel wystąpi o klauzulę.

Opublikowano (edytowane)
41 minut temu, TomSb napisał:

Jak już masz odebrany nakaz zapłaty z SR to się broń. Jak teraz cokolwiek wpłacisz to automatycznie uznasz dług i po ptakach. Zleć to najlepiej jakiejś kancelarii, która broni dłużników. Komornik będzie dopiero jak nic nie zrobisz i nie zapłacisz po wyroku, a wierzyciel wystąpi o klauzulę.

Dzięki za odpowiedz.

Okej, tylko tak czytam i czytam na ten temat i nadal nie rozumiem jednej rzeczy: co uzyskam broniąc się ? Poza oczywiście dodatkowymi kosztami sądowymi.
Dług nie jest przedawniony, zaciągniecie długu przeze mnie miało miejsce, nie refinansowalem ani nie wpłaciłem do tej pory im ani grosza, wiec czy mógłby mi ktos wytłumaczyć jakie korzyści miałoby przynieść bronienie się i ewentualne zgłoszenie się do kancelarii która zajmuje się takimi rzeczami ? (Dodatkowa „korzyść” którą widze w tym przypadku to koszty usługi kancelarii ). Z mojej niefachowej perspektywy jest to tylko dokładanie dodatkowych kosztów i jedyny plus to uzyskanie więcej czasu - jesli się mylę to przepraszam i prosiłbym o sprostowanie.

Pozdrawiam

Edytowane przez Tgbujm
Opublikowano
29 minut temu, Tgbujm napisał:

Dzięki za odpowiedz.

Okej, tylko tak czytam i czytam na ten temat i nadal nie rozumiem jednej rzeczy: co uzyskam broniąc się ? Poza oczywiście dodatkowymi kosztami sądowymi.
Dług nie jest przedawniony, zaciągniecie długu przeze mnie miało miejsce, nie refinansowalem ani nie wpłaciłem do tej pory im ani grosza, wiec czy mógłby mi ktos wytłumaczyć jakie korzyści miałoby przynieść bronienie się i ewentualne zgłoszenie się do kancelarii która zajmuje się takimi rzeczami ? (Dodatkowa „korzyść” którą widze w tym przypadku to koszty usługi kancelarii ). Z mojej niefachowej perspektywy jest to tylko dokładanie dodatkowych kosztów i jedyny plus to uzyskanie więcej czasu - jesli się mylę to przepraszam i prosiłbym o sprostowanie.

Pozdrawiam

Koszty i tak już masz do zapłaty więc broniąc się nic nie tracisz. Oczywiście dojdą koszty obsługi prawnej,powiedzmy parę stówek tylko,że:

*Dajesz sobie szansę na wygranie sprawy. Na korzystny wyrok może składać się wiele czynników m.in błędy w cesji (nie będę wypisywał wszystkich,ale jest bardzo dużo)

*Zyskujesz czas na odłożenie pieniędzy

*Eliminujesz nakaz z obrotu prawnego

itd.

Zawierając teraz ugodę (pytanie co to wogule za ugoda) i zostawiając nakaz narażasz się na to,że po uprawomocnieniu się nakazu powód złoży wniosek o klauzulę i pójdzie do komornika. Z tego co piszą forumowicze to Obligo robi takie rzeczy. Kolejna sprawa to nawet jak Obligo nie pójdzie do komornika,ale będziesz miał  problemy z płatnością kolejnej raty to wtedy złożą wniosek do komornika.

Teraz odpowiedz sobie na pytanie czy warto zaoszczędzić kilka stówek i nie bronić się,czy płacić dużo więcej dojdą koszty egzekucji itd.

Opublikowano (edytowane)
39 minut temu, Tgbujm napisał:

Dzięki za odpowiedz.

Okej, tylko tak czytam i czytam na ten temat i nadal nie rozumiem jednej rzeczy: co uzyskam broniąc się ? Poza oczywiście dodatkowymi kosztami sądowymi.
Dług nie jest przedawniony, zaciągniecie długu przeze mnie miało miejsce, nie refinansowalem ani nie wpłaciłem do tej pory im ani grosza, wiec czy mógłby mi ktos wytłumaczyć jakie korzyści miałoby przynieść bronienie się i ewentualne zgłoszenie się do kancelarii która zajmuje się takimi rzeczami ? (Dodatkowa „korzyść” którą widze w tym przypadku to koszty usługi kancelarii ). Z mojej niefachowej perspektywy jest to tylko dokładanie dodatkowych kosztów i jedyny plus to uzyskanie więcej czasu - jesli się mylę to przepraszam i prosiłbym o sprostowanie.

Pozdrawiam

Nie broniąc się i tak będziesz miał koszty sądowe. Broniąc się zyskujesz czas w najgorszym razie, a w najlepszym całościowe lub częściowe umorzenie długu.

Edytowane przez TomSb
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.