Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
20 minut temu, lukaszb napisał(a):

Zależy Ci na tym żeby głaskać ja po plecach, czy na tym, żeby wyjść z tej beznadziejnej pożyczki?

Oczywiście żeby wyjść 

Opublikowano
41 minut temu, Dorotaaxxy napisał(a):

Oczywiście żeby wyjść 

No to słuchaj rad jakie otrzymujesz, bo to jedyne wyjście z tego syfu. 

Opublikowano
3 minuty temu, Ewka00 napisał(a):

No to słuchaj rad jakie otrzymujesz, bo to jedyne wyjście z tego syfu. 

Słucham, ale nie oznacza to że się nie boje

Opublikowano
Teraz, Dorotaaxxy napisał(a):

Słucham, ale nie oznacza to że się nie boje

Doskonale Cię rozumiem, ale musisz ten strach opanować, działać konsekwentnie i stanowczo. Powiedziałaś- A, teraz czas na- B. 

 

Opublikowano

Dzwoniła do mnie kilkukrotnie, chce być dziś u mnie w pracy.

Jej szef też dzwonil. Jeżeli do piątku nie wpłacę im wpłaty za ten miesiąc to przyjedzie do mnie do pracy.

Powiedział że jeśli na koniec okresu rozliczeniowego wypowiedzenia też nie oddam pełnej kwoty to będą mnie windykowac i w pracy i w domu

Opublikowano
3 godziny temu, Dorotaaxxy napisał(a):

Dzwoniła do mnie kilkukrotnie, chce być dziś u mnie w pracy.

Jej szef też dzwonil. Jeżeli do piątku nie wpłacę im wpłaty za ten miesiąc to przyjedzie do mnie do pracy.

Powiedział że jeśli na koniec okresu rozliczeniowego wypowiedzenia też nie oddam pełnej kwoty to będą mnie windykowac i w pracy i w domu

mozesz mi podac numer tej babeczki? :) wiesz ze ona nie ma zadnych uprawnien jesli chodzi o rozmowe z kimkolwiek na twoj temat? Ja na miejscu twoim uprzedzilbym ze ktos niepowolany bedzie sie krecic w firmie- jesli szef jest normalny to przegoni imbecyli. Odpisz im ze nie maja zadnych uprawnien do windykacji terenowej i kazda ich wizyta bedzie odnotowywana i zgloszenie pojdzie do odpowiednich organow. Proste. Masz moze psa? Nie zeby straszyc psem ale wiesz... ? Nie daj sie dziewczno bo oni sie toba bawia i strasza a tak naprawde moga wielkie GÓWNO (sorry- musialem dosadnie to napisac). Skad jestes?:) chetnie pomoglbym ci sie pozbyc natretow:)

 


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

Albo zrob tak: 

1. zablokuj w telefonie numer tej babeczki

2. to samo zrob z "szefem". 

 

Nic ci nie zrobia bo nie maja zadnych uprawnien- ta windykacja terenowa ma wlasnie zastraszac bys oddala wszystko nawet jesli juz nie ma czego oddawac :) Jak im pokazesz ze sie nie boisz to sie znudza:)

Opublikowano
6 godzin temu, Dorotaaxxy napisał(a):

Dzwoniła do mnie kilkukrotnie, chce być dziś u mnie w pracy.

Jej szef też dzwonil. Jeżeli do piątku nie wpłacę im wpłaty za ten miesiąc to przyjedzie do mnie do pracy.

Powiedział że jeśli na koniec okresu rozliczeniowego wypowiedzenia też nie oddam pełnej kwoty to będą mnie windykowac i w pracy i w domu

Nie rozmawiaj z nimi. To nie ma sensu. 

Opublikowano
13 minut temu, Ewka00 napisał(a):

Nie rozmawiaj z nimi. To nie ma sensu. 

najlepsze ze wogole nie musi:) Nie ma takiego obowiazku prawnego :)

Opublikowano
Teraz, koliber2 napisał(a):

najlepsze ze wogole nie musi:) Nie ma takiego obowiazku prawnego :)

Ja to wiem, ale koleżanka jest przerażona i pod presją windykacji, robi rzeczy, jakich robić nie powinna. 

Opublikowano

tak to niestety dziala- zastraszyc, zgnebic i dostac to co sie nie nalezy a % do kieszeni

Opublikowano
14 minut temu, koliber2 napisał(a):

tak to niestety dziala- zastraszyc, zgnebic i dostac to co sie nie nalezy a % do kieszeni

Dokładnie. ? 

Opublikowano
5 godzin temu, koliber2 napisał(a):

mozesz mi podac numer tej babeczki? :) wiesz ze ona nie ma zadnych uprawnien jesli chodzi o rozmowe z kimkolwiek na twoj temat? Ja na miejscu twoim uprzedzilbym ze ktos niepowolany bedzie sie krecic w firmie- jesli szef jest normalny to przegoni imbecyli. Odpisz im ze nie maja zadnych uprawnien do windykacji terenowej i kazda ich wizyta bedzie odnotowywana i zgloszenie pojdzie do odpowiednich organow. Proste. Masz moze psa? Nie zeby straszyc psem ale wiesz... ? Nie daj sie dziewczno bo oni sie toba bawia i strasza a tak naprawde moga wielkie GÓWNO (sorry- musialem dosadnie to napisac). Skad jestes?:) chetnie pomoglbym ci sie pozbyc natretow:)

 


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

 

 

Albo zrob tak: 

 

 

1. zablokuj w telefonie numer tej babeczki

2. to samo zrob z "szefem". 

 

Nic ci nie zrobia bo nie maja zadnych uprawnien- ta windykacja terenowa ma wlasnie zastraszac bys oddala wszystko nawet jesli juz nie ma czego oddawac :) Jak im pokazesz ze sie nie boisz to sie znudza:)

Mogę podać na priv, ale i tak pewnie jesteśmy z innego województwa. Ja wielkopolskie.

 

Ja jestem sparaliżowana strachem jak z nimi rozmawiam. Dziś już zaczęłam rozważać jak w 2 dni zorganizować ta kwotę...

Opublikowano
6 minut temu, Dorotaaxxy napisał(a):

Mogę podać na priv, ale i tak pewnie jesteśmy z innego województwa. Ja wielkopolskie.

 

Ja jestem sparaliżowana strachem jak z nimi rozmawiam. Dziś już zaczęłam rozważać jak w 2 dni zorganizować ta kwotę...

podaj na prv zatem. Generalnie nie rob tego, nie daj sie sprowokowac i nie boj sie bo nie ma czego :]

 

Opublikowano
2 minuty temu, koliber2 napisał(a):

podaj na prv zatem. Generalnie nie rob tego, nie daj sie sprowokowac i nie boj sie bo nie ma czego :]

 

Napisala dziś ze cieszy się że wypowiedziałam umowę bo nie będzie musiała mnie oglądać. Dosłownie tak

Opublikowano
36 minut temu, Dorotaaxxy napisał(a):

Napisala dziś ze cieszy się że wypowiedziałam umowę bo nie będzie musiała mnie oglądać. Dosłownie tak

mozesz sie odgrysc jej jak chcesz ze wzajemnie bo jej wizyty nie maja zadnej mocy prawnej 

 

Opublikowano

takie duże a w bajki wierzą

a swoją drogą ta patolnia jeszcze istnieje, o zgrozo

Opublikowano
2 godziny temu, Dorotaaxxy napisał(a):

Napisala dziś ze cieszy się że wypowiedziałam umowę bo nie będzie musiała mnie oglądać. Dosłownie tak

Że też Ci się chce relacjonować nam te kocopoły. 

Opublikowano
12 godzin temu, lukaszb napisał(a):

Że też Ci się chce relacjonować nam te kocopoły. 

Pewnie dlatego, że czuję tutaj wsparcie pisząc o tym, bo bardzo się boję.

Opublikowano
Godzinę temu, Dorotaaxxy napisał(a):

Pewnie dlatego, że czuję tutaj wsparcie pisząc o tym, bo bardzo się boję.

Nie bój się, nic Ci nie zrobią. 

Czy pani odwiedziła Cię w tej pracy, jak się zapowiadała? Chyba raczej nie. 

Opublikowano
10 minut temu, Ewka00 napisał(a):

Nie bój się, nic Ci nie zrobią. 

Czy pani odwiedziła Cię w tej pracy, jak się zapowiadała? Chyba raczej nie. 

Nie bo jej szef powiedział że daje mi czas max do piątku 

Opublikowano
6 godzin temu, Dorotaaxxy napisał(a):

Nie bo jej szef powiedział że daje mi czas max do piątku 

ale zapewne takiej osoby nie ma tutaj. Rob jak uwazasz ale jak posluchasz nas to bedzie z gorki. No chyba ze chcesz dalej sie z nimi bawic wtedy ok.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.