Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzień dobry,

 

Mam pytanie dotyczące zaległości w US i ZUS, a nie mogę nigdzie doszukać się żadnych konkretnych informacji.

 

Posiadam zadłużenie w US z tytułu podatku i VAT oraz zadłużenie w ZUS od dłuższego czasu. Są to pozostałości po mojej działalności.

 

Od pewnego czasu z US mam zajęcia na kontach bankowych.

 

Natomiast chciałbym zorientować się jak może dalej wyglądać procedowanie tych zadłużeń. Czy tak jak w przypadku innych zobowiązań na kolejnym etapie sprawa kierowana jest do sądu/komornika czy po drodze powyższe instytucje mają jeszcze jakieś narzędzia, których należy się obawiać?

 

Czy ktoś z Was miał może podobny problem i wie jak w takiej sytuacji się to odbywa?

 

 

Opublikowano
2 godziny temu, bubu12 napisał(a):

Czy tak jak w przypadku innych zobowiązań na kolejnym etapie sprawa kierowana jest do sądu/komornika czy po drodze powyższe instytucje mają jeszcze jakieś narzędzia, których należy się obawiać?

Nie idą do sądu. Decyzja w trybie administracyjnym i zajęcie. 

Opublikowano
16 godzin temu, lukaszb napisał(a):

Nie idą do sądu. Decyzja w trybie administracyjnym i zajęcie. 

Rozumiem, a czy poza zajęciem są możliwe jakieś dodatkowe czynności? Wie Pan może jakimi jeszcze narzędziami dysponują powyższe instytucje gdy np. zajęcie jest nieskuteczne - brak wpływów lub niskie wpływy ponad kwotę wolną?

Opublikowano
1 minutę temu, bubu12 napisał(a):

Rozumiem, a czy poza zajęciem są możliwe jakieś dodatkowe czynności? Wie Pan może jakimi jeszcze narzędziami dysponują powyższe instytucje gdy np. zajęcie jest nieskuteczne - brak wpływów lub niskie wpływy ponad kwotę wolną?

Egzekucję mogą prowadzić z całego majątku dłużnika.

Opublikowano
W dniu 31.07.2023 o 15:24, bubu12 napisał(a):

Dzień dobry,

 

Mam pytanie dotyczące zaległości w US i ZUS, a nie mogę nigdzie doszukać się żadnych konkretnych informacji.

 

Posiadam zadłużenie w US z tytułu podatku i VAT oraz zadłużenie w ZUS od dłuższego czasu. Są to pozostałości po mojej działalności.

 

Od pewnego czasu z US mam zajęcia na kontach bankowych.

 

Natomiast chciałbym zorientować się jak może dalej wyglądać procedowanie tych zadłużeń. Czy tak jak w przypadku innych zobowiązań na kolejnym etapie sprawa kierowana jest do sądu/komornika czy po drodze powyższe instytucje mają jeszcze jakieś narzędzia, których należy się obawiać?

 

Czy ktoś z Was miał może podobny problem i wie jak w takiej sytuacji się to odbywa?

 

 

Hej ja mam zwykłego komorasa to on głównie z wypłaty ściąga chociaż mnie odwiedził pare razy natomiast mam kumpla który miał ponad 20 w urzędzie i oni to ponoć gorzej działają zajmują jak leci co mogą jak masz co na siebie 

Opublikowano
8 godzin temu, Maggie87 napisał(a):

A nie możesz z ZUSem iść w spłatę ratalną tego zadłużenia?

Z ZUSem tak też prawdopodobnie uczynię, bo nie jest to duża kwota i jest to świeży temat.

 

Gorzej się mają sprawy z US, bo tam jest ok. 20000 i dłużej... A ze wstępnych informacji po rozmowie w US wynika, iż raczej nie mam co liczyć na akceptowalny dla mnie poziom rat. Zobaczymy natomiast jaka będzie oficjalna odpowiedź.

 

Pierwsze zobowiązania już wiszą ponad rok, więc chciałem się zorientować czego mogę się spodziewać poza zajęciem wszystkich kont.

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Zaległości wobec Urzędu Skarbowego (US) i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) są traktowane jako zobowiązania publicznoprawne i mogą być egzekwowane przez te instytucje lub przekazane do egzekucji komorniczej. Po zajęciu kont bankowych przez US, dalsze działania mogą obejmować skierowanie sprawy do sądu administracyjnego lub sądu powszechnego, a następnie przekazanie do komornika sądowego w celu egzekucji długu. Warto pamiętać, że w przypadku zadłużeń publicznoprawnych procedury mogą różnić się od tych stosowanych wobec innych wierzycieli, a instytucje te dysponują własnymi narzędziami egzekucyjnymi przed skierowaniem sprawy do komornika.

#zaleglosci #us #zus
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, bubu12 napisał(a):

Z ZUSem tak też prawdopodobnie uczynię, bo nie jest to duża kwota i jest to świeży temat.

 

Gorzej się mają sprawy z US, bo tam jest ok. 20000 i dłużej... A ze wstępnych informacji po rozmowie w US wynika, iż raczej nie mam co liczyć na akceptowalny dla mnie poziom rat. Zobaczymy natomiast jaka będzie oficjalna odpowiedź.

 

Pierwsze zobowiązania już wiszą ponad rok, więc chciałem się zorientować czego mogę się spodziewać poza zajęciem wszystkich kont.

Wszystkiego co może ci zająć jeżeli masz coś na siebie to nie stety

Edytowane przez Zwyklygosc
Opublikowano

Dzień dobry poproszę o pomoc w poniższej kwestii. Prowadzę JDG ma ryczałcie i wczoraj otrzymałem z ZUS upomnienie w sprawie zapłaty zaleglosci , których jest 9.800 ponad 2000 to dopłata ponieważ przekroczyłem próg dochodowy. Mam 7 dni na wpłatę całości. Na chwilę obecną mam 5000 które mógłbym wpłacić. Jednak boję się że od pozostałej kwoty nalicza mi dodatkowe odsetki. Złożyłem przez ezus wniosek o rozłożenie dlugu na raty ale jak na razie cisza. W przeciągu miesiąca jestem w stanie uzbierać pozostala kwotę ponieważ mam kilka zleceń do oddania i z tych zlecen będę miał środki ale obawiam się że ZUS nie poczeka. Co mogę zrobić aby nie wszczęli postępowania i nje dali mi Komornika? Powody zadłużenia są banalne bo mało zlecenia, zaległość byłego pracodawcy na kwotę 7.000 której nie mogę od roku odzyskać pomimo wygranej w Sądzie Pracy i pomimo tego iż poszedłem do Komornika. Będę wdzięczny za rady

Opublikowano

Pójdź do ZUS i złóż wniosek bezpośrednio w placówce :) Raczej nie powinno być problemu. Możesz tez tam porozmawiać z panią od zaległości, to ci wszystko wytłumaczy

Opublikowano

Też prowadzę działalność, wcześniej 9 lat spółkę - z nimi idzie się dogadać w kryzysowej sytuacji, ale jest jeden warunek - szczerość za szczerość i trzymanie się obiecanych terminów ?

Opublikowano

W latach 2020-2021 nie opłacałem składek za prowadzenie jdg w której byłem jedyną zatrudnioną osobą ,żadnych pracowników, pomimo tego ze firma nie wystawiła w tym czasie żadnej faktury, ja nie zamknąłem działalności do 10.21, Urosła mi należność główna do kwoty 24tys, z odsetkami ok 30tys.Dodam że od stycznia tego roku przysługuje mi niepełnosprawność lekka ze względu na chorobę afektywna dwubiegunową, a choroba uznana jest od 2018r(przed zaległością) Efektem mojej przypadłości i gorszego stanu psychicznego była niemoc w zamknięciu firmy ,bądź zawieszenie jej, przez co mam ogromne dlugi.
Czy jest szansa na umorzenie w Zusie?

Opublikowano
52 minuty temu, Matyrz napisał(a):

W latach 2020-2021 nie opłacałem składek za prowadzenie jdg w której byłem jedyną zatrudnioną osobą ,żadnych pracowników, pomimo tego ze firma nie wystawiła w tym czasie żadnej faktury, ja nie zamknąłem działalności do 10.21, Urosła mi należność główna do kwoty 24tys, z odsetkami ok 30tys.Dodam że od stycznia tego roku przysługuje mi niepełnosprawność lekka ze względu na chorobę afektywna dwubiegunową, a choroba uznana jest od 2018r(przed zaległością) Efektem mojej przypadłości i gorszego stanu psychicznego była niemoc w zamknięciu firmy ,bądź zawieszenie jej, przez co mam ogromne dlugi.
Czy jest szansa na umorzenie w Zusie?

Masz jakieś inne długi? Jeżeli tak to na jaką łącznie kwotę?

Ile masz dochodów na dziś?

Masz jakiś majątek?

Opublikowano (edytowane)

Mam jeszcze zadłuzenie w US 19tys głównego plus 17tys odsetek

Wierzyciele Komornicy okolo 6-8tys

UFG 7tys

Nie mam dochodów,żadnego majątku, plus zasądzone alimenty 1000zł które płaci za mnie rodzina

Edytowane przez Matyrz
Opublikowano
6 minut temu, Matyrz napisał(a):

Mam jeszcze zadłuzenie w US 19tys głównego plus 17tys odsetek

Wierzyciele Komornicy okolo 6-8tys

UFG 7tys

Nie mam dochodów,żadnego majątku, plus zasądzone alimenty 1000zł które płaci za mnie rodzina

Upadłość konsumencka?

Opublikowano

Raczej nie zakładam tego,chcialbym wszytsko mozliwie poreguowac,istnieje mozliwosc zatrudniena w przyszlosci po spalcie zobowiazan, szukam pomocy jak do tematu podejsc co bede musial splacac,co da sie umorzyc, chcialbym sie starac w przyszlosci niedalekiej do 6mscy o kredyt 2procent,jak mozna ugryzc temat?

Opublikowano
2 minuty temu, Matyrz napisał(a):

Raczej nie zakładam tego,chcialbym wszytsko mozliwie poreguowac,istnieje mozliwosc zatrudniena w przyszlosci po spalcie zobowiazan, szukam pomocy jak do tematu podejsc co bede musial splacac,co da sie umorzyc, chcialbym sie starac w przyszlosci niedalekiej do 6mscy o kredyt 2procent,jak mozna ugryzc temat?

Nie masz szans na kredyt a bez dochodów to wiadomo…

Opublikowano

Zakładam ze spłacę zaległości i będę miał dochod


------------------------------- dodano 12 minut później -------------------------------

Mam możliwość fizycznie spłacić te zaległości na raz, w BIku mam tylko jeden zapis który wniosłbym o wykreślenie w ugodzie

Opublikowano
2 godziny temu, Matyrz napisał(a):

Zakładam ze spłacę zaległości i będę miał dochod


------------------------------- dodano 12 minut później -------------------------------

 

 

Mam możliwość fizycznie spłacić te zaległości na raz, w BIku mam tylko jeden zapis który wniosłbym o wykreślenie w ugodzie

 

 

Trzymam kciuki, żeby Twój plan się udał. Na dziś Twoja sytuacja jest beznadziejna.

Opublikowano

Dzień dobry,mam zaległość w składkach ZUS Ok 24tys plus odsetki Ok 7tys.

naleznosc powstała w wyniku jie zamknięcia jdg w wyniku występującej u mnie choroby dwubiegunowej( posiadam tytuł niepełnosprawności) czy jest szansa (tu pytam osoby doświadczone) o umorzenie zaległych składek wraz z odsetkami z tego tytułu, czy jedynie układ ratalny?

Jesli układ ratalny to rodzina wyraża chęć pomocy w spłacie pod warunkiem umorzenia odsetek w ciągu 12mscy.

Dodam ze jestem osoba nie pracująca, ze wzgledu na swoją przypadłość, pomagam rodzinie w gospodarstwie rolnym, pozostając na ich utrzymaniu.

Proszę o pomoc

Opublikowano

Witam,

 

Mam 25 lat, od 2019 roku prowadzę sam firmę.

Przez pierwsze 2 lata szło mi świetnie, sprzedawałem elektronikę przez internet w moim własnym sklepie.

 

Od 2021 roku moje życie zmierza w bardzo ciemne miejsce i nie mogę się pozbierać.... Przez moje długi:

-40 tysięcy zł w ZUSie za ostatnie 2 lata i koszty odsetek i windykacyjne za wszystkie składki firmowe..

-22 tysięcy zł w ZUSie za ''nienależnie'' pobrane świadczenia socjalne, w tym koszty odsetek i windykacji

-8 tysięcy w Urzędzie Skarbowym za niezapłacone podatki

 

Łącznie składa się to na 70 tysięcy długów...

 

Moja rodzina nic nie wie, nie są zamorzni, wręcz przeciwnie, nie stać ich na pomoc dla mnie.

Zarabiam około 5 tysięcy zł, z czego koszty ZUSu, podatków, internet, mieszkanie to 4500zł, zostaje mi 500zł na jedzenie i życie, i tak od 2 lat....

 

Mam myśli samobójcze, ciągle żyje w stresie, długi się nawarstwiają, nie wiedziałem, że są aż tak duże, aż nie dostałem wezwań całkiem niedawno...

Nie wiem co zrobić, nie mam niczego, majątku, samochodu, mieszkania ani żadnych wartościowych rzeczy, żeby je sprzedać i spłacić długi.

Czy ktoś mi podpowie..? Boję się, że sobie coś zrobię w końcu.

Opublikowano

Zamknij firmę w diabły i idź do normalnej  roboty. 70 tys to dużo i  nie dużo. Zadłuzenia da się rozbić na raty. Pracując i dorabiając dodatkowo można w obecnych czasach zarabiać spokojnie koło 5-6k nawet bez wielkich kwalifikacji.  Dużo jest roboty dla przedstawicieli handlowych , jakieś doświadczenie  w handlu masz. Czasem do tego jakaś praca weekendowa czy nocka i wychodzisz na prostą. Jest to do zrobienia chyba że w mieszkanie dajesz 4000 to trzeba zejść wtedy niżej :) Z czasem sprawy się uporządkują i będziesz mógł zwolnic obroty i cieszyć się życiem. Młody facet jesteś ,  do 30stki może się jakoś z tym uporasz i życie toczy się dalej.

Opublikowano
6 godzin temu, mamzlemysli napisał(a):

Witam,

 

Mam 25 lat, od 2019 roku prowadzę sam firmę.

Przez pierwsze 2 lata szło mi świetnie, sprzedawałem elektronikę przez internet w moim własnym sklepie.

 

Od 2021 roku moje życie zmierza w bardzo ciemne miejsce i nie mogę się pozbierać.... Przez moje długi:

-40 tysięcy zł w ZUSie za ostatnie 2 lata i koszty odsetek i windykacyjne za wszystkie składki firmowe..

-22 tysięcy zł w ZUSie za ''nienależnie'' pobrane świadczenia socjalne, w tym koszty odsetek i windykacji

-8 tysięcy w Urzędzie Skarbowym za niezapłacone podatki

 

Łącznie składa się to na 70 tysięcy długów...

 

Moja rodzina nic nie wie, nie są zamorzni, wręcz przeciwnie, nie stać ich na pomoc dla mnie.

Zarabiam około 5 tysięcy zł, z czego koszty ZUSu, podatków, internet, mieszkanie to 4500zł, zostaje mi 500zł na jedzenie i życie, i tak od 2 lat....

 

Mam myśli samobójcze, ciągle żyje w stresie, długi się nawarstwiają, nie wiedziałem, że są aż tak duże, aż nie dostałem wezwań całkiem niedawno...

Nie wiem co zrobić, nie mam niczego, majątku, samochodu, mieszkania ani żadnych wartościowych rzeczy, żeby je sprzedać i spłacić długi.

Czy ktoś mi podpowie..? Boję się, że sobie coś zrobię w końcu.

Dwa proste pytania:

 

1. Ile po podatkach masz z tej firmy?

2. Ile masz miesięcznych obciążeń? Mam na mysli, rachunku, ZUSy, wynajem itd. Wszystko to co musisz zapłacić.

Opublikowano
7 godzin temu, lukaszb napisał(a):

Dwa proste pytania:

 

1. Ile po podatkach masz z tej firmy?

2. Ile masz miesięcznych obciążeń? Mam na mysli, rachunku, ZUSy, wynajem itd. Wszystko to co musisz zapłacić.

1. Po podatkach zostaje mi między 3500-4000zł co miesiąc.

2. Rachunki za mieszkanie 1000zł.

Rachunki za telefony (mam umowę na 2 lata jeszcze..) 480zł. 

Rachunek za prąd 400zł co 2 miesiące.

Karma dla zwierząt to jakieś 300zł miesięcznie.

Jedzenie dla mnie i dziewczyny to jakieś 1000zł co miesiąc.

Internet i telewizja 129,99zł.

ZUS to między 1750 a 1800 zł.

 

 

 

 

 

 

 


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

13 godzin temu, Szary napisał(a):

Zamknij firmę w diabły i idź do normalnej  roboty. 70 tys to dużo i  nie dużo. Zadłuzenia da się rozbić na raty. Pracując i dorabiając dodatkowo można w obecnych czasach zarabiać spokojnie koło 5-6k nawet bez wielkich kwalifikacji.  Dużo jest roboty dla przedstawicieli handlowych , jakieś doświadczenie  w handlu masz. Czasem do tego jakaś praca weekendowa czy nocka i wychodzisz na prostą. Jest to do zrobienia chyba że w mieszkanie dajesz 4000 to trzeba zejść wtedy niżej :) Z czasem sprawy się uporządkują i będziesz mógł zwolnic obroty i cieszyć się życiem. Młody facet jesteś ,  do 30stki może się jakoś z tym uporasz i życie toczy się dalej.

Szczerze, to koszty życia mam niskie, jednak rachunki związane z firmą i zus są spore, mam jeszcze na tyle czasu, żeby iść na pół zmiany do jakiejś pracy, może w 2 lata to spłace...

Opublikowano
53 minuty temu, mamzlemysli napisał(a):

1. Po podatkach zostaje mi między 3500-4000zł co miesiąc.

2. Rachunki za mieszkanie 1000zł.

Rachunki za telefony (mam umowę na 2 lata jeszcze..) 480zł. 

Rachunek za prąd 400zł co 2 miesiące.

Karma dla zwierząt to jakieś 300zł miesięcznie.

Jedzenie dla mnie i dziewczyny to jakieś 1000zł co miesiąc.

Internet i telewizja 129,99zł.

ZUS to między 1750 a 1800 zł.

Masz jakieś inne długi?

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.