Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, no więc przegrałam sprawę 3tyg temu z Pretorius jest już wyrok z sądu. Informują prawie codziennie że aktualnie jest "przed egzekucyjny etap". Rozumiem że chodzi o komornika etc itp. Kwota to 1700+1000+500 nie wiem za co razem 3300pln.

Oczywiście nie mam tyle moge max 400 miesięcznie aktualnie nie pracuje i/lub dorywczo ok. 1000pln miesięcznie . 

 

Kwestia taka, chce ugodę ALE boje się że 

jak im maila wyśle to potraktują to przeciwko mnie. (Na początkowym etapie to z zasady strzał w stopę bo wtedy można się bronić i to by oznaczało przyznanie się do długu itd)

 

 Z drugiej strony, aktualnie jest już wyrok=decyzja sądu i przyznaję się do tego długu. Po prostu nie chce sobie zaszkodzić takim krokiem. Czy jak im maila z moją propozycją (raty miesięczne) wyśle to będzie ok czy muszę pocztą? Wystarczy taki wzór z neta chyba tylko bardziej mi chodzi czy to ma sens prawny.

Opublikowano (edytowane)

Nie no nikt mnie nie bronił, nie wiem co to zmienia na chwilę obecną :)

1. Z początku sama sprzeciw do Rejonowego napisałam na nakaz zapłaty w trybie upominawczym.

2. Zwykle po czymś takim było zaproszenie na rozprawę.

3. Tym razem było inaczej; stanęło na " wyrok po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym"

4. No więc tak jakby pozamiatane i dostaję już tylko maile i smsy od Pretorius w tonie "może to trafić do komornika w każdym momencie".

Więc chcę ich prosić o ugodę.

Edytowane przez katishh8
Sprecyzowanie zagadnienia
Opublikowano
51 minut temu, katishh8 napisał(a):

Nie no nikt mnie nie bronił, nie wiem co to zmienia na chwilę obecną :)

1. Z początku sama sprzeciw do Rejonowego napisałam na nakaz zapłaty w trybie upominawczym.

2. Zwykle po czymś takim było zaproszenie na rozprawę.

3. Tym razem było inaczej; stanęło na " wyrok po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym"

4. No więc tak jakby pozamiatane i dostaję już tylko maile i smsy od Pretorius w tonie "może to trafić do komornika w każdym momencie".

Więc chcę ich prosić o ugodę.

No to jeśli już pozamiatane, to musisz się dogadać, bo będzie komornik. Martwić o uznanie długu się można przed sprawą sądową, a nie po. Co możesz uznać bądź nie, jeśli wyrok już zapadł, że masz zapłacić. Nie bronimy się samemu w Rejonie, tylko z Kancelarią, są takie co bronią za darmo, tj. za kzp. 

Opublikowano (edytowane)

Ok, nawiązując do pytania, bo to nie o tym. Wystarczy taką ugodę wysłać w mailu czy muszę listem? Tzn nie wiem czy w takich sytuacjach można elektronicznie.

A pytanie jeszcze: w wyroku z sądu mam kwotę 1700pln plus 1117pln tytułem zwrotu kosztów procesu. Razem 2817pln. W mailach i sms od Pretorius jest 3300 około. Gdybym pisała do nich to boje się że jak spytam czemu 500pln więcej dla nich to się nie zgodzą na ugodę a jednak widać że coś tu nie gra. Tzn najważniejsze jest raczej to co sąd kazał zapłacić a nie oni 

Edytowane przez katishh8
Dodanie drugiego pytania
Opublikowano
2 godziny temu, katishh8 napisał(a):

Ok, nawiązując do pytania, bo to nie o tym. Wystarczy taką ugodę wysłać w mailu czy muszę listem? Tzn nie wiem czy w takich sytuacjach można elektronicznie.

A pytanie jeszcze: w wyroku z sądu mam kwotę 1700pln plus 1117pln tytułem zwrotu kosztów procesu. Razem 2817pln. W mailach i sms od Pretorius jest 3300 około. Gdybym pisała do nich to boje się że jak spytam czemu 500pln więcej dla nich to się nie zgodzą na ugodę a jednak widać że coś tu nie gra. Tzn najważniejsze jest raczej to co sąd kazał zapłacić a nie oni 

Zaproponuj mailowo, jak się zgodzą to dostaniesz jakieś warunki listownie albo na maila. Te dodatkowe 500 to mogą być odsetki.

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Wysłanie maila z propozycją ugody i rat miesięcznych może być elementem realnego planu oddłużania, zwłaszcza gdy istnieje wyrok sądu i dług jest potwierdzony. Taki krok nie musi oznaczać przyznania się do długu w sensie prawnym, ponieważ wyrok już potwierdza istnienie zobowiązania, a propozycja ugody jest formą negocjacji warunków spłaty. Ważne jest, aby propozycja była jasna i opierała się na realnych możliwościach finansowych dłużnika.

W praktyce kontakt z wierzycielem, nawet mailowy, może pomóc w ustaleniu warunków spłaty dostosowanych do aktualnej sytuacji finansowej, co jest korzystne dla obu stron. Warto jednak pamiętać, że forma kontaktu (mail czy list) nie ma sama w sobie decydującego znaczenia prawnego, ale list polecony może być bardziej formalnym i bezpiecznym sposobem komunikacji.

Propozycja ugody powinna być dobrze przemyślana i oparta na realnych możliwościach spłaty, aby uniknąć dalszych problemów finansowych. Wysyłając taką propozycję, można rozpocząć proces restrukturyzacji zadłużenia, co jest zgodne z zasadami przygotowania planu oddłużania i odzyskania kontroli nad finansami.

#ugoda #plan-oddłużania #pretorius
Opublikowano
W dniu 4.04.2024 o 12:38, katishh8 napisał(a):

Witam, no więc przegrałam sprawę 3tyg temu z Pretorius jest już wyrok z sądu. Informują prawie codziennie że aktualnie jest "przed egzekucyjny etap". Rozumiem że chodzi o komornika etc itp. Kwota to 1700+1000+500 nie wiem za co razem 3300pln.

Oczywiście nie mam tyle moge max 400 miesięcznie aktualnie nie pracuje i/lub dorywczo ok. 1000pln miesięcznie . 

 

Kwestia taka, chce ugodę ALE boje się że 

jak im maila wyśle to potraktują to przeciwko mnie. (Na początkowym etapie to z zasady strzał w stopę bo wtedy można się bronić i to by oznaczało przyznanie się do długu itd)

 

 Z drugiej strony, aktualnie jest już wyrok=decyzja sądu i przyznaję się do tego długu. Po prostu nie chce sobie zaszkodzić takim krokiem. Czy jak im maila z moją propozycją (raty miesięczne) wyśle to będzie ok czy muszę pocztą? Wystarczy taki wzór z neta chyba tylko bardziej mi chodzi czy to ma sens prawny.

Po jakim czasie poszli do rejonu? 

Opublikowano

Po jakim czasie tzn? Od momentu nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym do momentu kiedy otrzymałam ten list z wyrokiem około miesiąca. Szybko, bo równolegle miałam u nich inny dług i to chyba ze 3-4 miesiące im zajęło (tyle że tam byłam na rozprawie, tutaj - nie). Tamten dług spłaciłam więc chyba uznali "że mam za dużo pieniędzy" i ruszyli z kopyta.

 

Opublikowano
6 godzin temu, katishh8 napisał(a):

Po jakim czasie tzn? Od momentu nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym do momentu kiedy otrzymałam ten list z wyrokiem około miesiąca. Szybko, bo równolegle miałam u nich inny dług i to chyba ze 3-4 miesiące im zajęło (tyle że tam byłam na rozprawie, tutaj - nie). Tamten dług spłaciłam więc chyba uznali "że mam za dużo pieniędzy" i ruszyli z kopyta.

 

Po jaki czasie od epu? Ja miałam umorzenie w epu koniec lutego. 

Opublikowano
W dniu 8.04.2024 o 11:52, katishh8 napisał(a):

Po jakim czasie tzn? Od momentu nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym do momentu kiedy otrzymałam ten list z wyrokiem około miesiąca. Szybko, bo równolegle miałam u nich inny dług i to chyba ze 3-4 miesiące im zajęło (tyle że tam byłam na rozprawie, tutaj - nie). Tamten dług spłaciłam więc chyba uznali "że mam za dużo pieniędzy" i ruszyli z kopyta.

 

Możesz dać znać jak potoczyła się Twoja sprawa?Całkiem poważnie rozważam ugodę stąd moje pytanie 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.